Szanowny Panie Ministrze! W poprzedniej kadencji Sejmu zwracałem uwagę w piśmie do Prokuratury Okręgowej
Szanowny Panie Ministrze! W poprzedniej kadencji Sejmu zwracałem uwagę w piśmie do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, że prowadzący postępowanie w ww. sprawie osobiście zna osobę podejrzaną o popełnienie przestępstwa, która pracuje w tej samej szkole co żona prokuratora. Niestety, zastępca prokuratora okręgowego w Bydgoszczy odpowiedział mi wówczas, ˝że zarzut ten jest nieprawdziwy, w związku z tym nie mógł skutkować uchyleniem decyzji o umorzeniu˝.
Prawdziwy problem polega jednak na tym, iż w tak małym mieście jak Nakło, liczącym kilkanaście tysięcy mieszkańców, ˝każdy każdego zna˝. Zasada indyferencji, która jest obowiązująca w prawie postępowania karnego, oznacza, że z prawnego punktu widzenia jest obojętne, który prokurator dokonał danej czynności, a tym samym zmiana prokuratora w toku postępowania nie powinna wpływać na jej ważność lub skuteczność procesową. Jednak często jest to niewykonalne, tak jak w poruszanym przykładzie nakielskim, z uwagi na określone koneksje prokuratorów prowadzących sprawę z osobami, wobec których toczy się postępowanie.
Mając powyższe na względzie, pytam: czy możliwe jest, aby Minister Sprawiedliwości wydał wytyczne prokuraturom okręgowym, by te przejmowały postępowania toczące się przed prokuraturami rejonowymi celem ich dalszej substytucji prokuraturom sąsiednich rejonów?
Z poważaniem
Poseł Tomasz Markowski
Warszawa, dnia 8 marca 2006 r.