Staje się już prawie normą, że pod koniec roku kalendarzowego media informują o licznych
Staje się już prawie normą, że pod koniec roku kalendarzowego media informują o licznych sytuacjach niepodpisania przez szpitale i lekarzy różnych specjalności kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia na świadczenie usług. Dotyczy to także lekarzy rodzinnych tzw. pierwszego kontaktu. Co jakiś czas przez nasz kraj przetacza się fala protestów środowisk medycznych spowodowana niewywiązywaniem się rządu z podjętych zobowiązań.
W związku z powyższym proszę Pana Ministra o ustosunkowanie się do następujących kwestii:
- czy przepisy rozdziału 5 działu III Służba wojskowa żołnierzy rezerwy ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (DzU z 2004 r. nr 241, poz. 2416 ze zm.) stanowią swoistą podstawę prawną do powoływania lekarzy-rezerwistów do służby w Siłach Zbrojnych RP w czasie pokoju?;
- czy Rada Ministrów na wniosek Ministra Obrony Narodowej wprowadziła wyjątki od przepisu art. 104 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP, a jeśli tak, to co legło u podstaw tej decyzji?;
- czy taka forma przybrałaby kształt okresowej służby wojskowej, czy też ćwiczeń wojskowych żołnierzy rezerwy?;
- czy wszystkim lekarzom oraz średniemu personelowi medycznemu stosowne organa administracji wojskowej (WKU) wydały już karty mobilizacyjne?;
- czy w sytuacjach opisanych w części dyspozytywnej interpelacji zachodzą przesłanki do zastosowania trybu natychmiastowego powołania do odbycia ćwiczeń - zarządzeniem Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego?
Poseł Mieczysław Marcin Łuczak
Warszawa, dnia 8 marca 2006 r.