Szanowny Panie Ministrze! W mediach oraz opinii publicznej pojawiają się coraz bardziej niepokojące sygnały
Szanowny Panie Ministrze! W mediach oraz opinii publicznej pojawiają się coraz bardziej niepokojące sygnały na temat problemów, z którymi borykają się emeryci i renciści korzystający z dodatków mieszkaniowych w związku z zaliczeniem otrzymanego przez nich jednorazowego dodatku pieniężnego do dochodów warunkujących nabycie prawa do tego świadczenia.
W ubiegłej kadencji Sejm Rzeczypospolitej Polskiej postanowił udzielić jednorazowej pomocy finansowej osobom najuboższym, których dochody nie przekraczały określonego przepisami pułapu. Pomoc ta w ocenie parlamentarzystów miała na celu istotne wsparcie ludzi ubogich, mając jednakże na uwadze skromne możliwości budżetowe w tym zakresie. Istotą przyjętej wówczas regulacji miała być jednorazowa pomoc pieniężna dla ludzi o bardzo niskich dochodach, których standard życia graniczy z ubóstwem.
Udzielona pomoc stanowiła formę doraźnego i poniekąd symbolicznego wsparcia, z którego skorzystało w kraju bardzo wiele osób. Przedmiotowa regulacja nie została niestety konsekwentnie dopracowana, o czym szybko przekonały się osoby, które zrealizowały prawo do jednorazowej pomocy finansowej oraz regularnie korzystały z tzw. dodatków mieszkaniowych. Okazało się bowiem, że udzielona pomoc jednorazowa w rozumieniu ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. Nr 71, poz. 734, z późn. zm.) została uznana za dochód, od którego uzależnia się przyznanie przedmiotowego dodatku. W wyniku otrzymania jednorazowego świadczenia finansowego, zwiększającego dochód uprawnionych osób, część jego beneficjentów utraciła prawo do dodatku mieszkaniowego lub dodatek ten uległ obniżeniu.
Skutek ten jest rezultatem nie do końca przemyślanej regulacji krzywdzącej ludzi, którym pierwotnie miała służyć. Tym bardziej cała sytuacja jest kuriozalna, ponieważ zgodnie z przepisami zaliczenie do dochodu dodatków jednorazowych ma miejsce jedynie w przypadku, gdy zostały wypłacone w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o dodatek mieszkaniowy. W rezultacie osoby, które otrzymały pomoc, wcześniej lub później złożyły wniosek o dodatek mieszkaniowy, nie stracą prawa do dodatku mieszkaniowego.
Rozwiązanie takie jest rażąco niesprawiedliwe społecznie i wymaga w mojej ocenie wnikliwej analizy idącej w kierunku wyłączenia takiej szczególnej formy pomocy państwa z dochodów warunkujących przyznanie innej pomocy.
Jednocześnie pragnę podkreślić, iż jest mi znana odpowiedź na zapytanie posła Jana Łącznego z dnia 7 listopada 2005 r. w powyższej kwestii, jednakże wydaje mi się ona niekompletna.
W związku z tym mam do Pana Ministra uprzejme pytanie:
Czy Ministerstwo Transportu i Budownictwa zamierza podjąć odpowiednie kroki prawne w celu dokonania zmiany przedmiotowych przepisów, w sposób który wyłączyłby jednorazowe dodatki finansowe dla osób niezamożnych z dochodów mających wpływ na powstanie oraz wysokość świadczeń w postaci dodatków mieszkaniowych?
Z wyrazami szacunku
Poseł Michał Wójcik
Katowice, dnia 15 marca 2006 r.