Szanowny Panie Premierze! Zgodnie z obietnicami Prawa i Sprawiedliwości IV Rzeczpospolita ma być państwem
Szanowny Panie Premierze! Zgodnie z obietnicami Prawa i Sprawiedliwości IV Rzeczpospolita ma być państwem sprawnym, uczciwym i tanim. Zapowiadano likwidację części agencji i urzędów rządowych, uszczuplenie etatów w administracji publicznej, a zaoszczędzone pieniądze miały być przekazywane na projekty socjalne dla najbiedniejszych.
Tymczasem rząd powołuje coraz więcej doradców i asystentów w gabinetach politycznych - co w konsekwencji powoduje znaczny wzrost wydatków z budżetu i powiększa tym samym deficyt budżetowy, a zaplanowano na ten cel kilkaset tysięcy złotych. Dotyczyć ma to powstania w sumie 75 nowych etatów - w tym 47 w gabinetach politycznych ministrów, a kilkanaście w Kancelarii Premiera.
Panie Premierze, jak to się ma do kodeksu etycznego opracowanego przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który stanowi, iż każdy z ministrów wchodzących w skład Gabinetu może powołać co najmniej pięciu doradców specjalnych?
W związku z tym proszę o wyjaśnienie kwestii drastycznego wzrostu zatrudnienia w gabinetach politycznych. Przypominam również, że w poprzednim rządzie minister dysponował trzema etatami dla doradców, a minister w randze wicepremiera - pięcioma etatami. Dlatego też zwracam się z prośbą o odpowiedź, jak zaistniała sytuacja odnosi się do zapowiadanej realizacji polityki ˝taniego państwa˝?
Z poważaniem
Poseł Wojciech Olejniczak
Warszawa, dnia 15 marca 2006 r.