Panowie Ministrowie! Budowa autostrady Konin-Stryków, a tak naprawdę to Modła Królewska-Stryków, to budowa, którą
Panowie Ministrowie! Budowa autostrady Konin-Stryków, a tak naprawdę to Modła Królewska-Stryków, to budowa, którą obserwowałem szczegółowo z tego względu, że mieszkam przy węźle właśnie w Modle Królewskiej. Z moich obserwacji wynika, że budowa ta była prowadzona przez firmy zachodnie (Niemcy i Portugalczycy), firmy, które robiły wszystko, aby jak najmniej wydać, a dużo zarobić. Prawdopodobnie zastosowano nowe metody stabilizacji gruntu (mikrowybuchy), wskutek czego na odcinku między Wartą i Nerem zbudowana jezdnia zapada się o 5 cm. Trudno, aby działo się inaczej, skoro używa się nieodpowiednich, ale za to tańszych materiałów (frakcje tłucznia, papa izolacyjna poza atunkowa, przypadkowa masa asfaltowa w zależności od możliwości uzyskania tanich komponentów). Dodam, że piasek pochodził głównie ze zwałek Kopalni Węgla Brunatnego ˝Adamów˝. Sposób sprzedaży tego materiału, jak i cały proceder zna dokładnie policja z Turku, ale nie reagowała i nie reaguje nadal. Wygląda to tak, jakby chroniono to przedsięwzięcie, a autostrada ma być szybko oddana do 31 maja br., aby zatrzeć ślady.
Inna sprawa to powstałe zniszczenia majątku osób mieszkających w pobliżu budowy autostrady, czego dowodem jest prośba o interwencję Pana Stanisława Kucharskiego zamieszkałego w Ruszkowie I, gmina Kościelec, którą załączam wraz z dokumentacją*).
Panowie Ministrowie, czy zachodnim wykonawcom znowu uda się zarobić na naszej naiwności?
Z poważaniem
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 16 marca 2006 r.