Szanowny Panie Premierze! Do mojego biura poselskiego zgłosił się interesant, który odbiera prawo jazdy
Szanowny Panie Premierze! Do mojego biura poselskiego zgłosił się interesant, który odbiera prawo jazdy po wymianie za 86zł, a już dowiedział się, że te będą do wymiany na unijne. Czy nie można było tego przewidzieć? Kodeks Cywilny mówi o należytej staranności. Łatwo było przewidzieć, że wchodząc do Unii, będą nowe jednolite druki. To samo będzie z dowodami osobistymi i rejestracyjnymi. Kto także poniesie odpowiedzialność za niezwrócone pieniądze za książki wozów 500 zł? Kto odpowie za terroryzowanie społeczeństwa bezprawnie pobieranym podatkiem akcyzowym od sprowadzonych pojazdów, którego też nikt nie zwrócił? Kto odpowie za urzędowe stawki przeglądów pojazdów naruszające prawo konkurencji?
Wobec powyższego pytam Pana Premiera:
1. Czy prawdą jest, że polskie prawa jazdy będą musiały być wymieniane na unijne?
2. Czy rząd polski wiedział, że będzie to konieczne?
3. Dlaczego zatem rząd polski naraża swoich obywateli na dodatkowe koszty?
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 6 marca 2006 r.