Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, rozprawy sądowe opóźniają rozstrzygnięcia przetargów. Skargi do sądu
Szanowny Panie Premierze! Jak donosi prasa, rozprawy sądowe opóźniają rozstrzygnięcia przetargów. Skargi do sądu dotyczące zamówień publicznych powinny być rozpoznane wciągu trzech miesięcy, a w praktyce na wyrok czeka się nawet rok. Szybkość postępowań w sprawach zamówień publicznych liczy się szczególnie. W dużych przetargach (powyżej 5 mln euro dla dostaw i usług oraz 10 mln euro dla robót budowlanych) przed wyrokiem sądowym zamawiający nie może bowiem zawrzeć umowy, a to oznacza, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia inwestycja musi być wstrzymana. Dlatego ustawodawca wprowadził szczególne przepisy, które miały zmusić sądy okręgowe do jak najszybszego kierowania na wokandy spraw dotyczących zamówień publicznych. Art. 198 ust. 1 prawa zamówień publicznych stanowi, że ˝sąd rozpoznaje skargę niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 miesięcy˝ od dnia jej wpłynięcia. Przepis ten jest często martwą literą prawa.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
1. Czy prawdą jest, że rozprawy sądowe opóźniają rozstrzygnięcia przetargów?
2. Czy prawdą jest, że skargi do sądu dotyczące zamówień publicznych powinny być rozpoznane wciągu trzech miesięcy, a w praktyce na wyrok czeka się nawet rok?
3. Jakie kroki zamierza podjąć Pan Premier, aby zmienić ten stan rzeczy?
Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 15 marca 2006 r.