W dniu 24 stycznia 2006 r. w godzinach porannych uległ wypadkowi samolot wojskowy Mi-2
W dniu 24 stycznia 2006 r. w godzinach porannych uległ wypadkowi samolot wojskowy Mi-2 należący do 3. Eskadry Lotnictwa Transportowo-Łącznikowego we Wrocławiu. Wypadek nastąpił w trakcie standardowej próby śmigłowca w locie podczas pełnienia dyżuru SAR.
W czasie wznoszenia na wysokości około 50 metrów śmigłowiec przestał reagować na stery i runął na ziemię. Śmigłowiec doszczętnie spłonął.
Maszyna, która uległa katastrofie, przeznaczona była wraz z wyposażeniem specjalistycznym do ratownictwa lotniczego, wyprodukowana w 1976 r. Remont główny śmigłowca przeprowadzono w listopadzie 1999 r., natomiast resurs do następnego remontu wynosił 320 godzin.
Kadra eskadry informowała już wcześniej o nieprawidłowościach urządzeń tego śmigłowca, które to sygnały pozostały bez odzewu.
Proszę Pana Ministra o ustosunkowanie się do następujących kwestii:
- Jakie obrażenia odniosła załoga śmigłowca?
- Czy o locie krytycznego dnia wiedział dowódca eskadry i osobiście wydał zgodę na lot?
- Czy resort posiada już ustalenia specjalnej komisji ds. wypadków lotniczych, a jeśli tak, to jakie są jej ustalenia?
- Czy dowódca eskadry winien brać pod uwagę uprzednio wcześniej zgłaszane nieprawidłowości i ewentualne usterki i jakie w takim przypadku obowiązany jest przedsięwziąć działania?
- Ile szacunkowo wynoszą straty zniszczonego śmigłowca, oraz o ile zmniejszy się w Siłach Powietrznych stan posiadanych śmigłowców Mi-2?
- W jakim stopniu wobec dopuszczenia do lotu rzeczonego śmigłowca odpowiedzialność ponoszą naziemne służby obsługi technicznej?
Poseł Zbigniew Sosnowski
Warszawa, dnia 23 marca 2006 r.