Szanowny Panie Ministrze! Jak ogólnie wiadomo, drewno w polskich lasach wycinają pracownicy prywatnych firm
Szanowny Panie Ministrze! Jak ogólnie wiadomo, drewno w polskich lasach wycinają pracownicy prywatnych firm usługowych, a prace zleca im głównie PGL Lasy Państwowe. Firmy te pozyskują drewno przede wszystkim przy pomocy pilarek mechanicznych, które mają otwarty obieg smarowania - olej podawany jest na łańcuch tnący, a następnie jest wyrzucany do gleby. Na pozyskanie jednego m3 drewna pilarka zużywa średnio 0,074 litra oleju. W 2006 r. tylko w PGL Lasy Państwowe zostanie pozyskanych ok. 29,5 mln m3 drewna. Oznacza to, że na glebę w lasach ˝wyleje się˝ ponad 2 mln litrów oleju.
Ze względów ekonomicznych w Polsce pilarze wykorzystują przede wszystkim tani olej mineralny. Powoduje on skażenie środowiska oraz stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi. Oleje mineralne, po wchłonięciu do gleby, bardzo wolno się rozkładają, a proces ten wymaga dużych ilości tlenu, co prowadzi do odtlenienia gleby. Oleje mineralne zanieczyszczają także wody powierzchniowe i podziemne, są ponadto rakotwórcze i toksyczne, powodują także schorzenia dermatologiczne.
Zmniejszenie ilości olejów wykorzystywanych w lasach wymagałoby zmniejszenia ilości pozyskiwanego drewna, więc jest to niemożliwe. Dlatego w krajach Unii Europejskiej w pilarkach stosuje się nietoksyczne oleje, które szybko się rozkładają w glebie (tzw. biooleje, oleje biorozkładalne lub biodegradowalne). W wielu krajach stosowanie bioolejów jest dotowane. Biooleje są droższe od olejów mineralnych, dlatego prywatnych firm świadczących usługi w lasach, których praca jest słabo opłacana, nie stać na zakup bioolejów.
PGL Lasy Państwowe już w 1997 r. w wewnętrznym zarządzeniu nr 11 zaleciło ˝wprowadzić do powszechnego stosowania biooleje w piłach spalinowych i środkach technicznych w celu uniknięcia skażenia gleby˝. Jak dotąd polecenie to wykonała tylko Regionalna Dyrekcja LP w Zielonej Górze. RDLP dopłaca tam prywatnym firmom usług leśnych do każdego metra sześciennego drewna pozyskanego przy użyciu biooleju. Takie rozwiązanie powinno się wprowadzić w całym kraju. Jednak wydaje się, że dotować używanie bioolejów powinien budżet państwa. Lasy Państwowe są jednostką samofinansującą się, w świetle prawa nie gospodarują publicznymi pieniędzmi. Być może istnieje też szansa na uzyskanie na ten cel (podobnie jak na inne projekty ekologiczne) dotacji z UE.
Panie Ministrze! Czy biorąc pod uwagę powyższe, nie należałoby wprowadzić dopłat do bioolejów wykorzystywanych w pracach leśnych?
Czy wprowadzenie dopłat do bioolejów jest brane pod uwagę przez rząd w jego polityce środowiskowej?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Andrzej Gorczyca
Ostróda, dnia 21 marca 2006 r.