Szanowny Panie Ministrze! Według informacji, które posiadam, jest grupa obywateli naszego państwa, która nie
Szanowny Panie Ministrze! Według informacji, które posiadam, jest grupa obywateli naszego państwa, która nie ze swojej winy nie ma możliwości ubezpieczenia się i korzystania z aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. Problem ten dotyka ludzi młodych, którzy są właścicielami ziemi rolnej o powierzchni więcej niż 1 ha, ale w związku ze studiami zdecydowali się tę ziemię oddać w dzierżawę. Część osób, nie widząc zbyt wielkich perspektyw na życie na wsi, decyduje się na kontynuowanie swojej edukacji i idzie na studia, nie decyduje się jednak na sprzedaż ziemi, którą posiada, ale wydzierżawia ją np. na 10 lat. Taki młody człowiek, który po skończeniu studiów nie może znaleźć pracy, chciałby, wzorem swoich rówieśników, skorzystać z aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu, czyli np. odbyć staż. Mając więc świadectwo ukończenia studiów kieruje się do Powiatowego Urzędu Pracy, by tam zarejestrować się jako osoba bezrobotna. Zarejestrowanie takie wiąże się bowiem z ubezpieczeniem i możliwością skorzystania z aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. W urzędzie pracy dowiaduje się jednak, że nie może zostać zarejestrowany jako bezrobotny, ponieważ ma ponad 1 ha ziemi na własność, czyli, zgodnie z przepisami, jakimi kieruje się PUP, jest rolnikiem. W związku z tym, by przynajmniej zostać ubezpieczonym, udaje się do odpowiedniego oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Tu jednak sprawa się komplikuje. KRUS nie może bowiem takiej osoby ubezpieczyć, ponieważ nie uprawia ona ziemi, co w świetle przepisów obowiązujących tę instytucję oznacza, że nie jest ona rolnikiem.
Wobec powyższego pytam Pana Ministra:
Czy w świetle obowiązujących przepisów osoby znajdujące się w opisanej powyżej sytuacji mają możliwość ubezpieczenia się?
Jeśli nie, to jakie działania podejmuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, by tę sytuację zmienić?
Z poważaniem
Poseł Wojciech Wilk
Warszawa, dnia 23 marca 2006 r.