Do mojego biura zgłaszane są liczne interwencje w sprawie pobierania przez różne organizacje zrzeszające
Do mojego biura zgłaszane są liczne interwencje w sprawie pobierania przez różne organizacje zrzeszające artystów i wykonawców opłat za puszczaną muzykę w restauracjach, sklepach czy innych punktach usługowych.
Nie ma wątpliwości co do tego, że prawa autorskie powinny być chronione prawem. W Polsce prawa te reguluje ustawa z dnia 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wiele jednak artykułów tej ustawy jest sformułowanych bardzo nieprecyzyjnie. Jak wynika z art.104 ustawy ˝zbiorowym zarządzaniem, ochroną praw autorskich i praw pokrewnych oraz wykonywaniem uprawnień wynikających z ustawy zajmują się organizacje zbiorowego zarządzania˝.
Jednakże ustawa nie ogranicza ilości organizacji, które mogą zarządzać prawami, wręcz przeciwnie zgodnie z ustawą może być ich nieograniczona ilość (art. 107). W praktyce każda z OZZ (Organizacja Zbiorowego Zarządzania) rości sobie prawo do pobierania opłat za wykorzystywanie wykonań artystycznych. Niejednokrotnie zdarza się, że do przedsiębiorcy zgłasza się kilka organizacji (np. ZAiKS, STOSRT, ZPAV, SAWP) z żądaniem dokonania opłaty (ok. 250,00 zł miesięcznie) za puszczaną muzykę, powołując się przy tym na przepisy ustawy. Przedsiębiorca zgodnie z ustawa musi zapłacić każdej zgłaszającej się do niego organizacji, nawet jeśli opłacił już wcześniej inne. Takie podejście powoduje, że właściciele małych firm, zamiast odczuwać pomoc Państwa w rozwoju przedsiębiorstw, ciągle narażeni są na dodatkowe, niemałe zresztą koszty finansowe. Przy opłacie średnio 250,00 zł miesięcznie można sobie tylko wyobrazić, jakie koszty ponosił będzie przedsiębiorca w sytuacji, gdy takich organizacji powstanie np. 20.
Kolejną kwestią jest kwota pobieranych opłat. Organizacje zbiorowego zarządzania same ustalają tabele wynagrodzeń, co prawda muszą być one zatwierdzone przez Komisję Prawa Autorskiego, ale przedstawiając propozycję OZZ, powinny także uwzględniać wysokość wpływów osiąganych z korzystania z utworów i artystycznych wykonań, a także charakter i zakres korzystania z tych utworów i wykonań artystycznych (art.110 ustawy). Tymczasem jak argumentują przedsiębiorcy, słuchanie muzyki w sklepie, salonie fryzjerskim czy innym punkcie usługowym nie ma żadnego wpływu na obroty i zyski, a więc nie ma czego dzielić z organizacjami zbiorowego zarządzania.
Wobec powyższego zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
1. Czy w opinii Pana Ministra nie zachodzi konieczność, aby prawami autorskimi i prawami pokrewnymi zarządzała tylko jedna organizacja zbiorowego zarządzania ewentualnie czy nie należałoby wprowadzić unormowania, które umożliwiałoby ochronę praw autorskich, a jednocześnie ograniczało powstawanie instytucji pobierających opłaty i tym samym powodowało rosnące koszty przedsiębiorców?
2. Czy ministerstwo zamierza zająć się problemem wysokości pobieranych tantiem?
3. Czy zdaniem Pana Ministra słuszne jest pobieranie opłat przez OZZ w miejscach, gdzie muzyka emitowana jest przez rozgłośnie radiowe, skoro rozgłośnie radiowe płacą już tantiemy za emisję i to powinno wyczerpać wszelkie roszczenia?
Z wyrazami szacunku
Poseł Izabela Kloc
Warszawa, dnia 20 marca 2006 r.