Panie Premierze! Firma ˝Mazurskie Meble International˝ Sp. z o.o. z siedzibą w Olsztynie należy
Panie Premierze! Firma ˝Mazurskie Meble International˝ Sp. z o.o. z siedzibą w Olsztynie należy do największych krajowych producentów mebli. Jest też w gronie największych eksporterów w Polsce. Roczne obroty firmy sięgają 200 mln euro, w tym sprzedaż na rynki zagraniczne wynosi 90%. Wyroby MMI są znane na 5 kontynentach i w ponad 30 krajach, z czego wymagające rynki Unii Europejskiej zgłaszają popyt na 80% produkcji eksportowej. Firma ta w regionie o najwyższym wskaźniku bezrobocia w Polsce zapewnia blisko 4 tysiące miejsc pracy pracownikom bezpośrednio zatrudnionym, a także grupie 5000 osób w kooperacji.
Nieprzewidywalność wahań kursowych walut, które w krótkich cyklach z maksimum 4,95 PLN/euro spadają na 3,78 PLN/euro w ciągu zaledwie 12-14 miesięcy, stwarza atmosferę niepewności, braku możliwości opracowania budżetu rocznego oraz uniemożliwia wypracowanie strategii firmy.
Ponadto wciąż rosnące koszty niezależne od podmiotów gospodarczych, takie jak koszty przeróżnych obciążeń podatkowych, opłat, paliw, drewna oraz średniej płacy krajowej z jej obciążeniami, powodują, że ten sam produkt skalkulowany w roku 2000 przy założonej cenie opartej o średnioroczny kurs 4,0121 PLN do euro daje rentowność sprzedaży dodatnią na poziomie 5,17%, ale już w 2005 r. przy takim samym kursie euro do PLN produkt ten wykazuje rentowność sprzedaży ujemną na poziomie - 4,61%. Spółka ta stosuje różne formy zabezpieczeń przed ryzykiem kursowym, ale niestety żadna forma nie eliminuje ryzyka, a jedynie tylko łagodzi jego skutki. Największym zagrożeniem jest wysoka zmienność kursu oraz jego niski poziom wyznaczony nadmiernym umocnieniem złotego. Wahania kursu złotego do euro na przełomie roku sięgają nawet powyżej 20% (II 2004 r. do II 2005 r. - 21,6%).
Dla spółki spadek obrotów z powodu kursu o 5% jest nie do przyjęcia, natomiast spadek 20% obrotów z powodu kursu jest katastrofą. Inwestorzy zagraniczni już zdecydowali o ograniczeniu produkcji i zwolnieniu 150 pracowników, a wkrótce ma zapaść decyzja o restrukturyzacji firmy i znacznym ograniczeniu produkcji oraz zwolnieniu ok. 1500 pracowników bezpośrednio zatrudnionych.
Z przykrością stwierdzam, że dotychczas eksport nie miał wyznaczonego miejsca w gospodarce narodowej, a także jakiejkolwiek strategii, chociaż jest to jeden z najważniejszych czynników wspierających gospodarkę. Na przykładzie Mazurskich Mebli można stwierdzić, że od wielu lat wszystkie siły firm działających w branży drzewnej i meblarskiej, oferujących swoje wyroby na eksport, skupione są na walce o utrzymanie się na powierzchni i odbijanie się od zagrożeń, zamiast nad realizacją planów rozwojowych.
Obecnie wszelkie możliwe rezerwy we wszystkich obszarach działania firmy zostały wyczerpane i jeżeli nie nastąpi zmiana polityki kursowej, będzie to dla regionu Warmii i Mazur katastrofą.
W związku z powyższym pragnę zadać Panu następujące pytania, na które oczekuję odpowiedzi:
1. Czy w przyjętej przez rząd polityce kursowej uwzględniono katastrofalną sytuację firm produkujących wyroby na eksport, jeśli tak, to jakie działania zmierzające do jej poprawy podjęła Rada Ministrów?
2. Czy w najbliższym czasie firmy takie jak ˝Mazurskie Meble International˝ Sp. z o.o. mogą liczyć na zrozumienie i, co ważniejsze, konkretne działania ze strony Rady Ministrów, które niezbędne są, by te firmy mogły nadal funkcjonować i utrzymać stworzone miejsca pracy?
Z poważaniem
Poseł Adam Ołdakowski
Bartoszyce, dnia 15 marca 2006 r.