Szanowny Panie Ministrze! W związku ze skargą obywatelską nadesłaną na adres mojego Biura Poselskiego,
Szanowny Panie Ministrze! W związku ze skargą obywatelską nadesłaną na adres mojego Biura Poselskiego, zwracam się z prośbą o skontrolowanie prawidłowości postępowań toczących się przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce Wydział Cywilny oraz prowadzonych przez tamtejszą prokuraturę Rejonową w sprawie pobierania od lokatorów sum z tytułu spłaty kredytu mieszkaniowego przez Spółdzielnię Mieszkaniową ˝Centrum˝ w Ostrołęce oraz prawdopodobnego fałszowania związanych z tą sprawą dokumentów. Obecnie w tej sprawie przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce toczy się postępowania z powództwa Marii Giers (sygn. akt I C 172/05), jednak członkowie pozwanej spółdzielni ˝Centrum˝, popierający zarzuty powódki, mają uzasadnione obawy co do rzetelnego i bezstronnego procesu. Zwracają uwagę na personalne powiązania przedstawicieli lokalnego samorządu władz spółdzielni, organów wymiaru sprawiedliwości oraz dziennikarzy*).
W czerwcu 1992 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa ˝Centrum˝ w Ostrołęce przejęła notarialnie kredyt od Ostrołęckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, którą to umowę na rzeczony kredyt podpisano w 1989 r. Bloki przy ul. Grota Roweckiego 2, 4 i 6 - jako jedna inwestycja budowlana - zostały przekazane do zasiedlenia w latach 1990-91, czyli jeszcze przed przekazaniem kredytu. Część mieszkańców bloku nr 2 została zwolniona z opłat normatywu i mogła na preferencyjnych zasadach otrzymać własnościowe prawo do lokalu. Spółdzielnia nie potrafi podać, ile kredytu ciąży na poszczególnych lokalach. Ze stanowiska spółdzielni wynika, że brak jest dokumentów rozliczających inwestycję. Spółdzielnia, na niekorzyść lokatorów, zmieniła zasady spłaty kredytu, zgodę na zmianę zasad uzyskując poprzez zbieranie podpisów od osób nieuprawnionych (dzieci, wnuki itp.) oraz wprowadzając mieszkańców w błąd co do treści pisma, pod którym się podpisują. Spółdzielnia nie umie udzielić informacji żadnemu z mieszkańców na temat wysokości jego wkładu początkowego oraz wysokości spłaconego kredytu od 1990 r. do 2005 r. Zaznaczam, że są to dokumenty jawne i członkowie mają prawo uzyskać wiedzę w zakresie rozliczenia inwestycji, w której znajdują się ich lokale.
Proszę o przedstawienie stanowiska Rządu w zakresie spłaty kredytów mieszkaniowych dotyczących spółdzielczych mieszkań lokatorskich, które zaciągnięto na preferencyjnych warunkach, po czym warunki te uległy zmianie na komercyjne. Zmiana zasad odbyła się bez udziału i akceptacji kredytobiorców, a jednostronnie obciąża ich skutkami tych zmian, powodując, że kredyt z warunków preferencyjnych stał się kredytem komercyjnym.
Podstawowym rozwiązaniem związanym z budownictwem spółdzielczym do 1989 r. było uwolnienie cen oraz ustanowienie rynkowej stopy oprocentowania kredytów budowlanych. Przyjmując ustawę o uporządkowaniu stosunków kredytowych z 28 grudnia 1989 r. (Dz.U. 1989 r. Nr 74, poz. 440), wprowadzono jednolity system spłat i zlikwidowano preferencje. W 1990 r. stopa kredytu mieszkaniowego była wysoka (115%) w stosunku do możliwości spłaty. Uwolnienie stóp procentowych spowodowało w pierwszym okresie regres w rozwoju wszystkich form budownictwa mieszkaniowego i kłopoty w spłacie zaciągniętych wcześniej kredytów. Zobowiązania spółdzielni mieszkaniowych rosły. W związku z tak powstałą pułapką kredytową lokatorzy muszą pokrywać koszty budowy mieszkań niejednokrotnie w wysokości znacznie przekraczającej całkowity koszt ich budowy.
Czy Rząd zamierza podjąć działania - i jakiego typu - w zakresie uregulowania spłat tych kredytów?
Z poważaniem
Poseł Lidia Staroń
Olsztyn, dnia 20 marca 2006 r.