Szanowny Panie Ministrze! W dniu 16 marca br. otrzymałem Apel Rady Powiatu Raciborskiego dotyczący
Szanowny Panie Ministrze! W dniu 16 marca br. otrzymałem Apel Rady Powiatu Raciborskiego dotyczący podniesienia płac dla pracowników służby zdrowia. Radni Rady Powiatu, mając na uwadze fakt, że ludzie, którym powierzamy życie i zdrowie, winni być należycie wynagradzani, zaapelowali o umożliwienie podwyżki płac dla służby zdrowia i wprowadzenie skutecznych rozwiązań systemowych, które by na to pozwoliły.
Ostatnia reforma służby zdrowia, przeprowadzona w roku 1999, wyłączyła lekarzy oraz pozostały personel medyczny z grupy pracowników sfery budżetowej. Jedną z konsekwencji takiego stanu rzeczy był brak ustawowych gwarancji co do przyrostu wynagrodzeń tejże grupy zawodowej. Ponieważ służba zdrowia jako branża w ostatnich latach jest branżą stale deficytową, nic więc dziwnego, że w pierwszym rzędzie oszczędzano na płacach personelu medycznego. Jeżeli taką politykę prowadzi się niezmiennie przez 7 lat, to skutki są ewidentne. Z tego punktu widzenia roszczenia pracowników służby zdrowia są jak najbardziej uzasadnione.
Z drugiej strony problem wynagrodzeń należy widzieć w szerszej perspektywie, poczynając od przestarzałego systemu kształcenia, nabierania doświadczeń i specjalizacji, aż po całkowicie ułomny system organizacji pracy. W chwili obecnej (jeszcze przed przewidywaną falą wyjazdów lekarzy do pracy w Unii Europejskiej) braki kadrowe personelu lekarskiego sięgają kilkudziesięciu tysięcy etatów.
Fakt ten jest niejako ˝maskowany˝ przez system organizacji pracy wymuszający pracę na kilku etatach, przymus przepracowania do 8 dyżurów w miesiącu, dzielenie etatu pomiędzy oddział i poradnię itp. W wyniku tego powstaje wrażenie, że lekarzy w Polsce jest dość i jedynym zagrożeniem są ewentualne wyjazdy.
Niestety podwyżki dla lekarzy bez zmiany systemu kształcenia, zdobywania specjalizacji niczego nie zmienią. Pomimo wyższych nakładów na wynagrodzenia pacjent dalej będzie miał do czynienia z przemęczonym lekarzem, pracującym ponad 300 godzin miesięcznie.
Dlatego słuszne postulaty wzrostu wynagrodzeń muszą być skorelowane z taką reorganizacją systemu szkolenia lekarzy, aby możliwe było uwolnienie tego środowiska od przymusu pracy ponad wszelką miarę.
Aby tak się jednak stało, konieczne są bardziej głębokie zmiany dotyczące organizacji studiów lekarskich (model 4 + 2 lata specjalizacji kierunkowej na studiach), uzyskiwania specjalizacji lekarskich poprzez kontraktowanie przez NFZ etatów specjalizacyjnych, tak jak innych usług medycznych, w celu odciążenia pracodawców od wysokich kosztów kształcenia lekarzy.
Generalnie system powinien umożliwiać uzyskanie odpowiednich kwalifikacji przed 30 rokiem życia, czyli po 10-11 latach kształcenia.
W związku z powyższymi argumentami kieruję do Pana Ministra następujące zapytania:
1. Czy przewiduje Pan w najbliższej przyszłości jakiekolwiek zmiany w systemie kształcenia pracowników służby zdrowia?
2. Jeżeli tak, to na czym te zmiany będą polegać?
3. Czy w bieżącym roku przewidywane są podwyżki płac dla służby zdrowia i w jakim zakresie?
Z poważaniem
Poseł Henryk Siedlaczek
Warszawa, dnia 4 kwietnia 2006 r.