Szanowny Panie Ministrze! Dziś, dwa lata po wejściu Polski do Unii Europejskiej, gwałtownie wzrasta
Szanowny Panie Ministrze! Dziś, dwa lata po wejściu Polski do Unii Europejskiej, gwałtownie wzrasta liczba nadużyć, jakich dopuszczają się polscy rolnicy, przedsiębiorcy i samorządowcy. Pieniądze, jakie zostały przyznane Polsce do wykorzystania, kuszą oszustów. Informują o tym media. Najwięcej oszustw wykryto dotychczas we wnioskach rolników o przyznanie dopłat bezpośrednich. Rośnie również liczba wyłudzeń kwot z rolniczych funduszy strukturalnych oraz środków przydzielanych w ramach CAP, czyli Wspólnej Polityki Rolnej. Ilość spraw, które trafiły do prokuratury, a które dotyczyły wyłudzeń dokonanych przez rolników, rośnie w dużym tempie. Rolnicy zawyżają powierzchnię gospodarstw rolnych, składają dwa wnioski, przez różne osoby, na to samo gospodarstwo, zawyżają wartość maszyn, myśląc, że złożony przez nich wniosek nie będzie poddany szczegółowej kontroli i ich oszustwo nie wyjdzie na jaw.
Problem wyłudzania funduszy unijnych dotyczy również programów dla przedsiębiorców, m.in. programów doradczych. Ujawniono przypadki fałszowania dokumentów i podpisów w celu przeprowadzania szkoleń, które się nie odbywały. Notowano przypadki, gdzie przedsiębiorca umawiał się z wykonawcą na wykonanie fikcyjnej usługi, dzieląc się później dotacją po połowie.
Nie wiadomo jednak, jaka jest rzeczywista skala wyłudzeń, gdyż duża część sfałszowanych wniosków mogła przejść przez weryfikacyjne sito.
Problem, który sygnalizuję w interpelacji, jest poważny, grozić bowiem może restrykcjami ze strony Unii. W związku z powyższym zapytuję:
1. Co zamierza Pan Minister zrobić z tym problemem?
2. Kto poniesie konsekwencje, jeżeli Komisja Europejska zaostrzy kryteria przyznawania pomocy dla Polski?
3. Co resort zamierza zrobić, żeby nie dopuścić lub znacząco ograniczyć podobne sytuacje?
Z poważaniem
Poseł Grzegorz Kurczuk
Lublin, dnia 3 kwietnia 2006 r.