Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Zwracam się z prośbą o odpowiedź na niżej opisane pytania i przedstawienie interpretacji przepisu

   Zwracam się z prośbą o odpowiedź na niżej opisane pytania i przedstawienie interpretacji przepisu zawartego w § 3 ust. 1 pkt 56 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. z 2004 r. Nr 257, poz. 2573 z późniejszymi zmianami).

   W § 3 ust. 1 pkt 56 wyżej cytowanego rozporządzenia drogi publiczne o nawierzchni utwardzonej, niewymienione w § 2 ust. 1 pkt 29 i 30, z wyłączeniem przedsięwzięć polegających na budowie zjazdów z dróg publicznych zostały zakwalifikowane do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, dla których sporządzenie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko może być wymagane. Powyższe pociąga za sobą wprowadzenie obowiązku; zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska; przeprowadzenia postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, a co za tym idzie wydłuża proces przygotowania inwestycji pod względem prawnym. Budzi jednak wątpliwości kwestia tego, co organ wydający ten przepis wykonawczy, czyli Rada Ministrów; miał na myśli określając typem przedsięwzięcia - drogę. Proszę o ustosunkowanie się do tej wątpliwości.

   Jednocześnie proszę o odpowiedź na pytanie: czy inwestycja w postaci budowy drogi powinna spełniać aż tak wiele warunków?

   Wg art. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r o drogach publicznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 71, poz. 838 z późniejszymi zmianami), cyt.: ˝Drogą publiczną jest droga zaliczana na podstawie niniejszej ustawy do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy, zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych˝, natomiast wg art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 z późniejszymi zmianami), cyt. ˝droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt˝.

   Z logicznego punktu widzenia obie powyższe definicje określają drogę jako przedmiot, natomiast przedsięwzięciem może być tylko i wyłącznie wytworzenie przedmiotu, ingerencja w dany przedmiot lub działanie na nim, co w odniesieniu do dróg może oznaczać budowę, przebudowę, remont lub bieżące utrzymanie.

   W związku z powyższym rodzi się pytanie: Czy § 3 ust.1 pkt 56 wyżej cytowanego rozporządzenia Rady Ministrów dotyczy nowo wykonywanych dróg, tj. o nowych przebiegach przez tereny do tej pory niewykorzystywane pod drogi, czy też dotyczy również dróg istniejących ulegających przebudowie, remontowi czy też utrzymaniu w istniejących pasach drogowych?

   Należy się zgodzić, iż budowa dróg o nowych przebiegach może wywierać niekorzystny wpływ na środowisko, a postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko uznać w takich przypadkach za jak najbardziej pożądane. Dlaczego jednak tym samym obostrzeniom mają podlegać drogi, które nie spełniają w dniu dzisiejszym wymagań odnośnie bezpieczeństwa ruchu, zawartych w warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, a ich przebudowa ˝z definicji˝ poprawi bezpieczeństwo, zmniejszy emisję spalin oraz hałas, a na pewno nie pogorszy stanu środowiska?

   Sztywne interpretowanie zapisu § 3 ust. 1 pkt 56 przedmiotowego rozporządzenia przez organy administracji architektoniczno-budowlanej jako dotyczącego każdego działania w pasie drogowym drogi publicznej doprowadza do absurdalnych działań organów przeprowadzających postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, takich jak opisywany poniżej.

   Zarządca drogi publicznej we wsi ˝X˝ chce poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego poprzez budowę chodnika na długości ok. 200 m z jednej strony jezdni, ponieważ w przeciągu kilku lat poprzednich zginęło na tym odcinku 9 pieszych. Zgodnie z art. 3 pkt 7a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane jest to przebudowa drogi (projektowany chodnik mieści się w granicach pasa drogowego). Art. 30 ust. 1 pkt 2 kwalifikuje powyższe przedsięwzięcie jako wymagające zgłoszenia robót właściwemu organowi. Jednak art. 46 ust. 4a ustawy Prawo ochrony środowiska narzuca obowiązek uzyskania ˝decyzji środowiskowej˝. Zarządca drogi składa wniosek do właściwego organu o wydanie ˝decyzji środowiskowej˝. W wyniku przeprowadzonego postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko okazuje się, że dwa razy do roku następuje migracja płazów z jednej strony drogi na drugą poprzez istniejący przepust, który jest w dobrym stanie technicznym i bez problemu przeprowadza wody z jednej strony korony drogi na drugą, jednak średnica jego jest za mała, aby uczynić zadość wędrówkom płazów. Dlatego właściwy organ określa w wymaganiach przebudowę przepustu na większy, który wg szacunków zarządcy drogi zwiększa wartość inwestycji pięciokrotnie. Zarządca drogi rezygnuje z budowy chodnika ze względu na brak środków na to zadanie. Dwa dni po decyzji zarządcy drogi o odstąpieniu od realizacji przedmiotowej inwestycji na tym odcinku 200 m giną kolejne 2 osoby.

   Czyż przepis ten zdaniem Pana Premiera nie jest zbędnym ograniczeniem, a przynajmniej utrudnieniem?

   Mając na uwadze powyższe argumenty, proszę o odpowiedź na zadane pytania i przedstawienie interpretacji cytowanego we wstępie przepisu.

   Z poważaniem

   Poseł Damian Raczkowski

   Warszawa, dnia 4 kwietnia 2006 r.

sylwester 2008 | pozycjonowanie stron | kolejki | pozycjonowanie stron internetowych | ubezpieczenia Creamfields Love Parade gry mmo Tusze Muzyka Techno Imprezy Tiesto Techno Sety Trance Johan Gielen Dave The Drummer Rolety Poznań Sety David Guetta Rolety Poznań Rolety Poznań insurance quote Volvo Schiffsmotor Typ 2003 Holiday Poland www teledyski Holiday Canada Konta internetowe dla firm