Szanowny Panie Ministrze! 18 marca 2005 roku złożyłem doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Elblągu
Szanowny Panie Ministrze! 18 marca 2005 roku złożyłem doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Elblągu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w trakcie podejmowania decyzji o budowie mostu na rzece Szkarpawie łączącego miejscowości Drewnica i Żuławki.
Decyzje o budowie mostu zapadły bez przewidzianych prawem konsultacji i uzgodnień. W efekcie kosztem 4,38 mln euro praktycznie już zbudowano most, który uniemożliwia korzystanie z drogi wodnej dotychczasowym jej użytkownikom - drogi, na której budowany jest most. Wśród tych podmiotów są m.in. Zarząd Portu Morskiego w Elblągu, Żegluga Bydgoska, Baltic Gateway Poland.
Każdy z wymienionych wyżej użytkowników zainwestował w działalność gospodarczą, która w przypadku zablokowania tej drogi wodnej stanie się niemożliwa. A taka blokada stała się faktem, gdyż budowany most obniża standard rzeki, uniemożliwiając przepłynięcie pod mostem jednostkom dłuższym niż 57 metrów.
Firma Baltic Gateway Poland zainwestowała 200 tys. euro w rozbudowę zabytkowej śluzy Gdańska Głowa, gdyż statki firmy pływające tym szlakiem mają długość 84 metry. Żegluga Bydgoska użytkuje zestawy barek o długości do 120 metrów.
W najgorszej sytuacji jest Zarząd Portu Morskiego w Elblągu, który jest w trakcie kończenia dużej inwestycji portowej wartości 6 mln euro. Port w Elblągu będzie przystosowany do obsługi jednostek o długości do 120 m. O przystosowaniu do takiej długości jednostek pływających mówi się w dokumentach dotyczących przyszłości Zalewu Wiślanego.
Tymczasem dostęp do tego akwenu i portu w Elblągu jest możliwy tylko przez rzekę Szkarpawę i - z mocnymi ograniczeniami - przez Cieśninę Bałtijską, znajdującą się w granicach Federacji Rosyjskiej. Rozmowy na temat zasad korzystania z tej cieśniny trwają od lat i nie przynoszą żadnego rezultatu.
W tej sytuacji Szkarpawa jest jedynym ogólnie dostępnym szlakiem wodnym łączącym Morze Bałtyckie i polskie wody śródlądowe z portami Zalewu Wiślanego i Elblągiem. Rzeka Szkarpawa jest też częścią strategicznego szlaku Unii Europejskiej, mającego połączyć Berlin z Kaliningradem i Kłajpedą. Budowa mostu na Szkarpawie jest też sprzeczna z polityką Unii Europejskiej określoną w dokumencie przyjętym w 2001 roku i zatytułowanym ˝Biała Księga Europejskiej Polityki Transportowej do 2010 roku˝.
Wyżej wymienione ˝strategiczne˝ powody czynią realizowaną inwestycję szkodliwą w wielu aspektach. Do jej realizacji by nie doszło, gdyby inwestor, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, wykonał należycie prawne obowiązki i decyzję o warunkach zabudowy poprzedził obowiązkowymi uzgodnieniami ze wszystkimi użytkownikami.
W tym kontekście wnioskowałem o rozważenie kwestii, czy nie zostało popełnione przestępstwo stypizowane w art. 231 K.k., jak również stosowne przepisy prawa budowlanego i wodnego. W uzasadnieniu podnosiłem, że kontynuowanie inwestycji wg obecnych koncepcji spowoduje niemożliwe do naprawienia skutki dla całego regionu, a co najważniejsze, spowoduje zmarnotrawienie publicznych pieniędzy. W powszechnej opinii nie ma bowiem możliwości ˝dostosowania˝ rzeki do budowanego mostu w celu utrzymania koniecznych walorów żeglugowych. Szacunkowe obliczenia kosztów wykonania tzw. obrotnicy - z czym wiąże się konieczność przemieszczenia ok. 100 tys. metrów kwadratowych gruntów - oscylują wokół kwoty równej kosztom budowy mostu.
Niestety, 30 listopada 2005 roku Prokuratura Rejonowa w Malborku postanowiła umorzyć śledztwo w tej sprawie. Z uzasadnienia podpisanego przez asesora Prokuratury Rejonowej Tomasza Kielbratowskiego dowiedziałem się, że ˝zarzuty podnoszone przez zawiadamiającego Stanisława Gorczycę znalazły potwierdzenie˝, ale ˝w sprawie budowy mostu nadal trwają konsultacje pomiędzy zainteresowanymi podmiotami, a ich celem jest umożliwienie jednostkom o długości powyżej 56 metrów przepływanie pod mostem na rzece Szkarpawie pomiędzy miejscowościami Drewnica - Żuławki˝.
Dla mnie takie uzasadnienie od początku było nie do przyjęcia. Prokurator, który jednocześnie stwierdza, że zawiadamiający o przestępstwie ma rację, i decyduje o umorzeniu śledztwa, bo ˝trwają konsultacje˝, stawia się bardziej w pozycji strony w sporze niż stróża praworządności.
Zdecydowałem się jednak cierpliwie odczekać - za radą Prokuratury Rejonowej w Malborku - na wynik owych konsultacji. Niestety utknęły one w martwym punkcie. Co więcej nieukończony w terminie most stał się jeszcze większą zawalidrogą. O naprawieniu szkód i odtworzeniu warunków żeglugowych na Szkarpawie nie ma już z kim rozmawiać.
Ważniejsze jednak, że Prokuratura Rejonowa w Malborku nie zbadała sprawy budowy mostu w kontekście przepisów zawartych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 roku w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych (Dz. U. z 18.06.2002 r., poz. 695). Otóż §7.1 tegoż rozporządzenia stanowi, iż ˝Przy rozbudowie śródlądowych dróg wodnych o znaczeniu regionalnym klasy Ia, Ib i II - jako warunki projektowe przyjmuje się wielkości odpowiadające co najmniej maksymalnym wartościom parametrów klasyfikacyjnych i warunków eksploatacyjnych, przewidzianych dla klasy bezpośrednio wyższej˝.
Rzeka Szkarpawa zakwalifikowana jest do II klasy w klasyfikacji dróg wodnych. Oznacza to, że rzeczony most powinien odpowiadać maksymalnym wartościom przewidzianym dla klasy III. Tym wartościom nie odpowiada, co oznacza, że na etapie decydowania o jego budowie podjęto decyzje, które spowodowały wybudowanie mostu niezgodnego z przepisami prawa. Czy nikt nie poniesie za to odpowiedzialności?
Proszę zatem - za Pana Ministra pośrednictwem i za radą Prokuratury Rejonowej w Malborku - o wskazanie, a najlepiej o poprowadzenie dalszych konsultacji, które spowodują odtworzenie walorów tej drogi wodnej i ustalenie, kto za to odtworzenie zapłaci. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z niemożności podjęcia takich działań przez Pana Ministra, ale to właśnie pracownicy podlegli Panu Ministrowi swoim stanowiskiem taką możliwość zasugerowali.
Wobec powyższego proszę o:
1. ponowne sprawdzenie, czy podejmując decyzję o budowie mostu na rzece Szkarpawie w miejscowościach Drewnica - Żuławki, nie doszło do niedopełnienia obowiązków polegających m.in. na dokonaniu uzgodnień z dotychczasowymi użytkownikami drogi wodnej;
2. jednoznaczne stwierdzenie, czy podejmując decyzję o budowie mostu uwzględniono przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 7 maja 2002 roku w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych;
3. wyjaśnienie, czy uzasadnienie o umorzeniu śledztwa zostało podjęte zgodnie z literą - i co ważniejsze - z duchem prawa, które wszak ma chronić Polskę przed szkodliwymi dla kraju decyzjami, a tego, że decyzja o budowie takiego mostu na rzece Szkarpawie jest szkodliwa, nie kwestionują nawet odpowiedzialni za jej podjęcie;
4. w przypadku potwierdzenia słuszności wcześniejszego stanowiska Prokuratury Rejonowej w Malborku - wskazanie, jak w Polsce można ustrzec się wydawania ogromnych środków finansowych z tego samego źródła na zadania wzajemnie się wykluczające, jak we wskazanym przypadku, gdzie budowany za ok. 5 mln euro most żywotnie utrudnia rozwój Portu Morskiego w Elblągu, którego koszt rozbudowy wynosi 6 mln euro;
5. podjęcie działań likwidujących szkody powstałe w wyniku decyzji o budowie mostu i przywracających zgodny z prawem stan rzeki Szkarpowy.
Z poważaniem
Poseł Stanisław Andrzej Gorczyca
Ostróda, dnia 31 marca 2006 r.