Szanowny Panie Ministrze! Fabryka Wódek Polmos ˝Łańcut˝ w dniu 26.07.2002 r. została sprywatyzowana, nabywcą
Szanowny Panie Ministrze! Fabryka Wódek Polmos ˝Łańcut˝ w dniu 26.07.2002 r. została sprywatyzowana, nabywcą akcji została firma Caribbean Distillers Corporation Ltd z Anquilla (wyspa z tzw. rajów podatkowych). Umowę prywatyzacyjną podpisał minister skarbu państwa Wiesław Kaczmarek. Sprzedaż przez MSP 5 400 000 akcji odbyła się ze szkodą dla Skarbu Państwa oraz pracowników Polmosu ˝Łańcut˝, ponieważ:
- MSP zostawił sobie znaki towarowe trzech wódek: ˝Polonaise˝, ˝Biała Dama˝, ˝Łańcut˝, wycenione na około 20 mln zł, ale wyceną i sprzedażą znaków towarowych, zgodnie z umową, miała zająć się CDC, co narusza ewidentnie art. 31 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, gdzie zgodnie z tym artykułem akcje MSP zbywa właściwy minister ds. Skarbu Państwa.
- CDC zobowiązała się do podwyższenia kapitału zakładowego spółki Polmos ˝Łańcut˝ o 1,7 mln $, ale zgodnie z umową kwota ta mogła być odliczona od ceny uzyskanej ze sprzedaży znaków towarowych, czyli MSP zgodził się na podniesienie kapitału prywatnej spółki za pieniądze MSP.
- MSP sprzedał 85% akcji Fabryki Wódek, łącznie z wszystkimi pozostałymi znakami towarowymi wódek, uzyskując 14 mln zł, a wierzytelności Fabryki wynosiły 15 mln zł, znaczy to, że CDC zarobiła na czysto 1 mln zł, płacąc faktycznie cenę niższą niż połowa wartości akcji wycenioną na 7,5 zł, a CDC nabył 85% akcji po cenie 3 zł.
- CDC zarządzała przez 1,5 roku Polmosem ˝Łańcut˝, doprowadzając do strat na kwotę 12 mln zł, a prezes Partyka zarobił w tym czasie około 500 tys. zł oraz przedstawiciele CDC, przyjeżdżając do Polmosu ˝Łańcut˝, pobierali fikcyjne pobory za tzw. ˝ekspertyzy˝ w wysokości około 150 tys. $.
- Polmos ˝Łańcut˝ posiada jeden z największych w Polsce rektyfikatorów spirolu-spirytusu dodawanego do benzyn jako biopaliwo, który umożliwia produkcję 1,5 mln litrów spirytusu miesięcznie, czego w ogóle nie uwzględniono w umowie prywatyzacyjnej.
- W ostatnich dniach rządzenia Polmosem przez prezesa Partykę ˝zginęło˝ 45 tys. litrów spirytusu przeznaczonego na eksport, ale Urząd Celny naliczył 3 mln zł podatku akcyzowego na wniosek prezesa Partyki i szybko prezes uiścił podatek ten na rzecz Skarbu Państwa, pomimo że sytuacja ekonomiczna Fabryki była bardzo trudna.
- CDC kupił Fabrykę Wódek w Łańcucie za pożyczone pieniądze w amerykańskim banku, wówczas gdy ˝podstawiony˝ przedstawiciel CDC Crowley miał podpisaną wstępną umowę na kupno od MSP Fabryki Wódek ˝Łańcut˝, czyli MSP wykreowało kredyt dla CDC, wiedząc, że karaibska firma jest bez kapitału.
W związku z powyższym ekonomiczne skutki dla Skarbu Państwa przyjętych w umowie rozwiązań są następujące:
- Sprzedaż znaków towarowych za zaniżoną cenę i przez to nieuzyskanie przez Skarb Państwa przychodów odpowiadających pełnej wartości Fabryki Wódek.
- Sprzedaż znaków towarowych innemu podmiotowi i tym samym pozbawienie Fabryki możliwości sprzedawania najważniejszych produktów.
- Zaliczenie 85% ceny znaków na zobowiązania inwestycyjne, co powoduje faktycznie ich zmniejszenie.
- W związku z zamiarem sprzedaży akcji przez CDC zachodzi groźba niezrealizowania zobowiązań inwestycyjnych.
- Przekazanie 85% ceny bezpośrednio na rachunek MSP może być uznane za działanie na szkodę pozostałych akcjonariuszy, tj. pracowników, i może być zaskarżone do sądu.
- Uniemożliwienie spółce samodzielnej sprzedaży znaków, niekoniecznie od razu trzech podstawowych, z zamiarem przeznaczenia w ten sposób uzyskanych środków na rozwój fabryki.
Obecnie kupnem akcji za kwotę 7 mln zł od CDC zainteresowana jest francuska firma ˝Belvedere˝, która mogła być w zmowie z CDC od początku tej transakcji. Przejęcie przez CDC Fabryki Wódek Polmos ˝Łańcut˝ mogło być fikcyjne, ponieważ działanie prezesa Partyki i przedstawicieli CDC nosiło znamiona działań przestępczych, polegających na celowym doprowadzeniu fabryki do spirali zadłużenia, po to, aby firma ˝Belvedere˝ mogła przejąć za bezcen znaki towarowe fabryki i ulokować produkcję trzech firmowych wódek w którymś ze swoich zakładów, a w Polmosie zająć się tylko produkcją komponentów do biopaliw.
Sprzedaż akcji przez CDC następuje wtedy, gdy przedstawiciel tej firmy Crowley ˝podobno zginął˝ w wypadku samochodowym, czego nie potwierdza Konsulat Polski w Los Angeles. Chęć sprzedaży akcji dla ˝Belvedere˝ wyrazili spadkobiercy Crowleya, nie przedstawiając w MSP pełnomocnictw notarialnych do tej transakcji. MSP do dziś nie wie, kto jest właścicielem firmy CDC, oraz nie wiedzą, jakim kapitałem dysponowało CDC. Zachodzi podejrzenie, że założycielem CDC na Wyspach Karaibskich mogą być osoby z naszego kraju, a Crowley był tylko marionetką w tej transakcji.
Posłowie z LPR woj. podkarpackiego od początku byli przeciw tej transakcji. Powiadomiono NIK, ABW, Prokuraturę Okręgową w Warszawie.
Najwyższa Izba Kontroli badała prywatyzację Polmosu ˝Łańcut˝, która potwierdziła ww. zarzuty. Dyrektor Oddziału NIK w Rzeszowie na bieżące informacje ministra skarbu państwa o nadużyciach, jak również złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, celem zabezpieczenia roszczenia Skarbu Państwa w ewentualnym postępowaniu o stwierdzeniu nieważności umowy sprzedaży akcji Fabryki Wódek Polmos Łańcut SA. Niestety Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie już w 2003 r. odmówiła wszczęcia śledztwa. Posłowie z woj. podkarpackiego ponownie złożyli wniosek w dniu 9.01.2004 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która ponownie odmówiła śledztwa.
Pan jako minister skarbu państwa powinien podjąć kroki prawne, aby prywatyzacja Polmosu Łańcut była unieważniona, a nabywca akcji od CDC Sobieski Dystrybucja wiedział, na jakiej podstawie prawnej nabywa akcje od CDC za zgodą MSP. Ogromną tajemnicą jest, za ile MSP sprzedało trzy znaki towarowe Polmosu Łańcut, tj. ˝Polonaise˝, ˝Biała Dama˝ i ˝Łańcut˝. Proszę Pana Ministra o podanie kwoty, za ile Sobieski Dystrybucja kupił trzy znaki towarowe.
Z wyrazami szacunku
Poseł Zygmunt Wrzodak
Warszawa, dnia 5 marca 2006 r.