Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Minęło już ponad sześć lat od wprowadzenia reformy oświatowej. Jej głównym

   Szanowny Panie Ministrze! Minęło już ponad sześć lat od wprowadzenia reformy oświatowej. Jej głównym celem miała być między innymi pomoc szkołom w wykształceniu człowieka wszechstronnego i twórczego, a przede wszystkim posiadającego umiejętność szybkiego pozyskiwania potrzebnych informacji i potrafiącego wykorzystać je w miarę pojawiających się potrzeb.

   Reforma ta, mimo wielu swoich zalet, popełniła jednak grzech pierworodny. Masowo zaczęto likwidować szkoły zawodowe, wprowadzając w ich miejsce licea ogólnokształcące i licea o tzw. określonych profilach. Przez wiele kolejnych lat ten grzech może powodować, że młodzi ludzie, którym wmawiano, że wszechstronne wykształcenie zwiększy ich szanse na rynku pracy, będą pozostawać bez niej - tylko z tego powodu, że posiedli umiejętność długiej rozmowy o wszystkim i o niczym, ale nie potrafią naprawić cieknącego kranu ani wymienić koła w samochodzie po złapaniu gumy.

   Z upływem każdego roku odczuwamy coraz bardziej brak fachowców z dziedzin, wydawać by się mogło, prozaicznych - takich jak fryzjer czy kelner. Student z dwoma fakultetami i trzema językami natomiast walczy na rynku pracy o dowolne zajęcie. Mógłby być ślusarzem, spawaczem, majstrem budowlanym, ale został socjologiem, bo nikt na czas nie przewidział, że kiedyś rynek nasyci się socjologami. W dodatku słabymi. Reforma przyczyniła się do tego, że brakuje specjalistów w podstawowych, wydawać by się mogło, dziedzinach. Brak jest stolarzy, mechaników, cukierników, a nawet murarzy. Ci dobrzy wyjechali na zachód i bez znajomości języka radzą sobie jakoś. Młodzi i wykształceni - znają języki, ale nie mają w ręku fachu.

   W niedalekiej przeszłości postawiono w stan likwidacji około 2000 szkół zawodowych. Ich miejsca zajęły tańsze w utrzymaniu licea profilowane. Dziś mamy skutek - lukę na rynku pracy i paradoks, że przy 25% bezrobociu brakuje do niej rąk. W ostatnich latach coraz mniej młodych ludzi wybierało szkoły zawodowe. Nie cieszyły się one dobrą sławą z różnych powodów. Najważniejsze było dla państwa i rodziców inwestowanie w ogólne wykształcenie. Tak jak gdyby dobry, konkretny zawód był rzeczą wstydliwą. A przedsiębiorcy nadal narzekają na brak wykwalifikowanych fachowców.

   Zawód to konkretna przyszłość. Nie daje go liceum ogólnokształcące, a tym bardziej liceum profilowane. Szkoła zawodowa wcale nie musi zamykać drogi do dalszej kariery. Daje natomiast młodemu człowiekowi szansę na trochę łatwiejszy start w dorosłe życie.

   Salowych już nie ma. Pielęgniarki wyjeżdżają na gwałt z kraju. Niedouczonemu adeptowi Wyższej Kupieckiej Szkoły Budowlanej w Chebzie Górne ktoś przystawia za 10% pieczątkę na projekcie budowy stadionu (aby mógł odebrać swoją wypłatę), zawalają się hale i supermarkety, a my zapominamy, że na zachodzie cenią polskiego majstra, hydraulika i pielęgniarkę.

   Szkoły zawodowe i technika przez lata kształciły rzesze fachowców z różnych dziedzin. Po roku 1989 znalazły się na cenzurowanym. Ratujmy to, co w historii naszego szkolnictwa dobre. Na uczniów szkół zawodowych czekają krajowe firmy i polują na nich firmy z zagranicy. Na przeszkodzie nie stoi nawet nieznajomość języków.

   Chcę zadać Panu Ministrowi pytania:

   1. Czy Ministerstwo, Rząd i Pan osobiście dostrzega ten narastający problem, o którym napisałam?

   2. Czy istnieje możliwość przywrócenia należnego statusu szkołom zawodowym? Czy to właśnie nie brak należnego statusu spowodował, że do szkół zawodowych i technicznych trafiają głównie dzieci mniej zdolne?

   3. Jakie są wg Rządu zawody przyszłości w Polsce, aby uchronić nasz kraj przed emigracją młodzieży? Czy Rząd widzi zawody wymierające, a konieczne i potrzebne?

   4. Wobec programu Rządu, mającego znacząco zwiększyć ilość mieszkań na rynku dla potrzebujących, czy przewiduje Pan Minister program wspierania szkół budowlanych?

   5. Jak uelastycznić działalność szkół, aby były one w stanie zmieniać profil działania w zależności od potrzeb rynku?

   6. Czy nie należałoby zacieśnić współpracy między szkolnictwem i środowiskami gospodarczymi, mającej na celu kształcenie dla potrzeb rynku pracy? Jeżeli tak, to jak to zrobić najszybciej?

   7. Jaki jest stosunek Ministerstwa i Rządu do stanowiska Związku Nauczycielstwa Polskiego, który negatywnie ocenił pomysł masowej prywatyzacji szkół przez jednostki samorządu terytorialnego oraz plany wprowadzenia powszechnej odpłatności za studia wyższe - tezy zawarte w nowej rządowej Strategii Rozwoju Edukacji na lata 2007-2013?

   Z poważaniem

   Poseł Grażyna Tyszko

   Pabianice, dnia 30 marca 2006 r.

omaha rules | stelaż | technika | strony www Kraków | Wentylatory przemysłowe Muzyka Trance Imprezy Techno Sety Trance
Warning: fopen(stopka/7a79ae4fa9793f3f89a91e9450678dd1.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/interpelacje.info/public_html/int.kad1/stopka.php on line 113
David Guetta agroturystyka