Szanowny Panie Ministrze! Półroczny okres sprawowania mandatu poselskiego pozwolił mi na dostrzeżenie problemu, którego
Szanowny Panie Ministrze! Półroczny okres sprawowania mandatu poselskiego pozwolił mi na dostrzeżenie problemu, którego instytucjonalne rozwiązanie jest w czasach permanentnej transformacji ustrojowej, jakiej doznaje nasze Państwo, nieodzowne. Mam tutaj oczywiście na myśli potrzebę zorganizowania kompetentnej i nieodpłatnej pomocy prawnej dla ludzi najuboższych, których nie stać na uzyskanie porady prawnej u adwokata.
W ciągu tego ostatniego półrocza moje biura poselskie w Pabianicach i Sieradzu przyjęły znaczną ilość wyborców. Systematyczne dyżury poselskie, na które dojeżdżam, stały się dla tych ludzi szansą i okazją do mówienia o swoich problemach bez żadnych zahamowań, do przedstawiania spraw i bolączek, które, zdarza się, nie są dużego kalibru, ale wymagają wysłuchania i udzielenia stosownej porady. Wśród tych spraw bywają też bardzo poważne.
Jedno jest pewne. Ponad 60% osób przychodzi z problemami, które powinny być rozwiązywane przez prawników. Ludzi tych nie stać po prostu na wizytę u adwokata. Tym bardziej, że na jednej takiej wizycie najczęściej się nie kończy. Wiele problemów to sprawy, które dotyczą konfliktów z miejscową władzą, urzędami i instytucjami samorządowymi oraz wydawanymi przez nie decyzjami.
Są także sprawy i związane z nimi dokumenty, które nakazują wierzyć, iż miejscowe lokalne sądy popełniają szereg błędów przy wydawaniu kolejnych wyroków. Nie mnie jednak to oceniać.
W każdym razie ludzie, którzy uczestniczą w życiu miast i miasteczek, gmin i powiatów potrzebują wiedzy - wiedzy, jak poruszać się w gąszczu przepisów i zmieniających się z dnia na dzień ustaw, które funduje im Sejm Rzeczypospolitej.
Instytucja posła nie może pozostawać wiecznie biurem adwokackim. Posłowie mają tworzyć dobre prawo i instytucjonalne rozwiązania, które zapewnią ich wyborcom korzystanie z przysługujących konstytucyjnych praw.
Zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na pytania, które zadają mi stale wyborcy. Odpowiedzi na te pytania wykorzystam w czasie moich poselskich dyżurów.
1. Czy jest możliwe w stanie dzisiejszego prawa zobowiązać gminy do tworzenia opłacanych przez nie, ale nieobsadzanych przez nie, etatów prawników, którzy będą udzielali potrzebującym bezpłatnych porad prawnych na różne tematy, a w szczególności dotyczące ich konfliktów z władzami, administracją publiczną i innymi instytucjami gminnymi?
2. Czy dostrzega Pan Minister taką potrzebę?
3. Czy nie należałoby wykorzystać do tego zadania dużej ilości pozostających bez pracy młodych absolwentów studiów prawniczych, dając im szansę na swoistego rodzaju praktyki zawodowe?
4. Jaka jest szansa na wprowadzenie tego bądź podobnego rodzaju rozwiązania w najbliższym czasie? Czy w Ministerstwie jest wola, aby podobne rozwiązania wprowadzać?
5. Co można uczynić, aby ludzie najubożsi mogli korzystać z przysługującego im prawa i sprawiedliwości?
Z poważaniem
Poseł Grażyna Tyszko
Pabianice, dnia 29 marca 2006 r.