Wielce Szanowny Panie Ministrze! Na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy o
Wielce Szanowny Panie Ministrze! Na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora z dnia 9 maja 1996 r. (z późn. zm.) oraz art. 192 uchwały Sejmu RP z dnia 30 lipca 1992 r. Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, zwracam się do Pana Ministra z interpelacją w sprawie otwarcia rynków pracy państw tzw. starej UE dla pracowników z państw nowej akcesji.
Stan faktyczny
O problemie dyskryminacji polskich pracowników w krajach ˝starej˝ UE słyszeliśmy już w kontekście wielu spraw. Jednakże problem ustanowionej prawem traktatowym możliwości wprowadzania tzw. okresów ochronnych w otwieraniu przez ˝stare˝ państwa Unii rynków pracy dla obywateli państw nowej akcesji stwarza paradoksalną sytuację, w której większe prawa pracownicze i socjalne w państwach ˝starej˝ UE mają rezydenci długoterminowi z państw spoza Unii niż obywatele nowych państw Wspólnoty. Oczywiście z jednej strony można powiedzieć, że sami zgodziliśmy się na powyższe okresy przejściowe. Jednak ich długość i ewentualne skrócenie leży już w gestii państw je stosujących. Państwa, które otworzyły się na pracowników z państw nowej akcesji, dzisiaj uważają, że podjęły najlepszą z możliwych decyzji, a ich gospodarka na tym skorzystała. Państwa zamknięte na naszych pracowników bardzo często pogłębiają swój nieuzasadniony strach, swoją praktyką wzmacniając zamknięty na konkurencję, wsteczny i niewydolny nurt europejskiej gospodarki.
W omawianej sytuacji nie możemy mówić o dyskryminacji w ujęciu prawnym, gdyż okresy przejściowe zostały wprowadzone za naszą zgodą, wyrażoną w traktatach. Możemy jednak mówić o dyskryminacji faktycznej, wynikającej z praktyki stosowanej przez państwa ˝starej˝ UE, podczas kiedy nie ma racjonalnych przesłanek, oprócz strachu, dla przedłużania okresów przejściowych. Z racji traktatowego ustanowienia okresów przejściowych właściwie nie wchodzi w grę zaskarżenie opisanej praktyki niektórych państw UE. Istnieje jednak szereg instrumentów politycznych, aby opisaną wyżej paradoksalną nierówność ograniczyć lub zlikwidować. Nacisk można wywierać na wielu płaszczyznach.
Najważniejsze, to uświadomić naszym europejskim partnerom, że Europa otwarta na konkurencję, także na rynku pracy, to jedyna droga do gospodarczego sukcesu starego kontynentu.
Pytania:
1. Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych prowadzi stałe rozmowy z naszymi partnerami z państw tzw. starej UE w zakresie skrócenia okresów ochronnych w otwieraniu rynków pracy (oczywiście w przypadku państw, które jeszcze tego nie uczyniły)?
2. Jakie są efekty powyższych rozmów?
3. Czy Ministerstwo dysponuje danymi, jakie korzyści odniosły państwa, które otworzyły swoje rynki pracy dla obywateli państw nowej akcesji i czy ewentualnie wykorzystuje takie dane w rozmowach z pozostałymi państwami tzw. starej UE?
4. Czy w obliczu fiaska dyrektywy usługowej w pierwotnej wersji oraz problemów z otwarciem przez niektóre państwa ˝starej UE˝ rynków pracy Rada Ministrów lub MSZ pracują nad strategią wzmocnienia głosu zwolenników Unii Europejskiej opartej na wolnej konkurencji?
Łączę wyrazy szacunku
Poseł Jacek Tomczak
Warszawa, dnia 12 kwietnia 2006 r.