Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, traktat akcesyjny zobowiązał nasz kraj do drastycznego ograniczenia floty
Szanowny Panie Ministrze! Jak wiadomo, traktat akcesyjny zobowiązał nasz kraj do drastycznego ograniczenia floty rybackiej i zdolności połowowych ryb na Bałtyku. Samoobrona Rzeczypospolitej Polskiej odnosiła się krytycznie do wielu postanowień tego traktatu. Także do tych, które w sposób dyskryminujący polskich rybaków stanowią dla nich dłuższe przerwy (zakazy) na łowienie ryb.
Moim zdaniem takie rozrządzenie nie jest dostatecznie uzasadnione poziomem zasobności ryb w ˝naszej˝ części Bałtyku. W czasie zakazu połowów obowiązującego polskich rybaków ich branżowi koledzy z zachodniej części morza swobodnie łowią, z korzyścią dla siebie. Naszym rybakom w tym czasie pozostają jakieś upokarzające zasiłki.
Wyborcy - rybacy ślą dramatyczne sygnały co do tego, iż Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przestała przyjmować wnioski o wypłatę odszkodowań za oddanie kutrów na złom.
Fundusze zostały wyczerpane, a wiele jeszcze uzasadnionych wniosków czeka na załatwienie. Podobno decyzja Agencji o zamknięciu listy takich wniosków jest ostateczna. Odnoszę się do tego krytycznie i to z następujących powodów:
- władze nie zadbały o to, aby zmniejszanie floty (ilości kutrów) i zdolności połowowych odbywało się w odpowiedniej proporcji (flotę zmniejszono o 40 procent, a jej zdolność połowową tylko o 17 procent);
- w jednym przypadku przyznano środki odszkodowawcze celowe gdyńskiemu Dalmorowi za trawler, czyli statek dalekomorski, który ponadto pływał na morzach poza strefą działania Unii Europejskiej i to pod banderą maltańską (na ten cel przeznaczono aż 6 procent całej puli środków);
- zdarzały się wypadki aneksowania umów o złomowanie kutrów i wypłatę odszkodowań w ten sposób, iż przedłużano okres, w którym powinno nastąpić oddanie kutra na złom; wskutek tego taki rybak mógł jeszcze łowić przy gwarancji otrzymania środków odszkodowawczych.
Takie aneksowanie umów powoduje, że jeden rybak korzysta podwójnie - jeszcze łowi i zarobkuje, a w tym czasie inny rybak nie ma dostępu do tych zablokowanych na aneksowy czas środków, nie korzystając już ze swojego kutra i nie łowiąc ryb.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy przeznaczenie środków unijnych na wyłączenie z eksploatacji trawlera gdyńskiego Dalmoru było zgodna z istotą tych środków?
2. W ilu przypadkach i dlaczego Agencja godziła się na aneksowanie terminów złomowania kutrów rybackich?
3. Ile było wniosków spośród przyjętych przez Agencję niezałatwionych pozytywnie i na jaką wartość odszkodowawczą?
4. Ilu jeszcze rybaków zamierzało złożyć przedmiotowe wnioski i na jaką wartość?
5. Jakie zamierza się przedsięwziąć działania, aby wszyscy rybacy, którzy złomują swoje kutry, otrzymali należne im odszkodowanie?
Z poważaniem
Poseł Andrzej Lepper
Koszalin, dnia 27 marca 2006 r.