Szanowny Panie Ministrze! Specjaliści z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przewidują, że ze względu na narastający
Szanowny Panie Ministrze! Specjaliści z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przewidują, że ze względu na narastający niż demograficzny, w ciągu najbliższych dziesięciu lat, zakład ten stanie przed dramatyczną sytuacją, w której zacznie mu brakować pieniędzy na wypłaty świadczeń emerytalnych dla wchodzących w wiek emerytalny obywateli naszego kraju. Sytuacja jest na tyle poważna, że należałoby się zastanowić nad rozwiązaniami globalnymi dla powyższego tematu. Może się bowiem zdarzyć, że wszystkie przewidywane osiągnięcia tego i kolejnych rządów nie będą w stanie zapobiec katastrofie, jaka może mieć miejsce w tym przypadku.
Utworzony kilka lat temu w ramach ZUS tzw. Fundusz Rezerwy Demograficznej, opierający się na rozwiązaniach krajów zachodnich, wydaje się znajdować w nie najlepszej kondycji. Stało się tak, ponieważ znacząco ograniczono jego wielkość. W założeniach miało na jego konta trafiać do 1% podstawy wymiaru składki emerytalnej. Trafia na dziś tylko 0,2%. Zamiast więc przyjmować rocznie około 2,3 mld zł, przyjmuje około 460 mln.
Fundusz ten miał być także dofinansowywany z poczynań prywatyzacyjnych. Jak do tej pory, nic takiego się nie stało, a przecież w założeniach, kiedy rozpoczynał działalność, przewidywano na jego kontach kwotę około 20 mld zł.
Okazuje się, że zarządzanie pieniędzmi na własną rękę, mimo osiąganych bardzo dobrych wyników, to mało, aby zapewnić bezpieczną przeszłość następnym pokoleniom emerytów. Tymczasem do prasy przeciekają informacje o możliwości jego likwidacji. Dla stabilności systemu emerytalnego i ochrony przyszłych emerytów przed możliwym niedostatkiem wydaje się jednak, że ewentualne działania, idące w tym kierunku, byłyby bardzo niebezpieczne.
Zarządzający Funduszem twierdzą, że miesięcznie wypłacają prawie 6 mld zł emerytur, a tylko 58% z tej kwoty stanowią bieżące składki. Reszta to dotacje i kredyty. W ciągu kolejnych lat, ze względu na narastający niż demograficzny, potrzeby w wypłatach z Funduszu będą rosły. Co czeka przyszłych emerytów?
W związku z przedstawioną powyżej sytuacją i częstymi zapytaniami wyborców dotyczącymi tego tematu, zwracam się do pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy jest możliwa sytuacja, w której Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych w najbliższych latach zabraknie pieniędzy na wypłaty rent i emerytur?
2. W jaki sposób Rząd zamierza zapobiec takiej możliwości? Czy istnieją w planach prac rządowych globalne rozwiązania dotyczące tej sprawy? Jakie to rozwiązania?
3. Czy Rząd zamierza zlikwidować Fundusz Rezerwy Demograficznej? Jeżeli nie, to kiedy na jego konto mogą zacząć spływać pieniądze z przeprowadzanych prywatyzacji? Czy są Panu Ministrowi znane chociażby przybliżone daty?
Z poważaniem
Poseł Grażyna Tyszko
Pabianice, dnia 11 kwietnia 2006 r.