Szanowny Panie Premierze! Zwracam się do Pana w sprawie spółdzielni mieszkaniowych i ich zwykłych
Szanowny Panie Premierze! Zwracam się do Pana w sprawie spółdzielni mieszkaniowych i ich zwykłych członków. Wyborców, którzy oczekują, że dzięki prowadzonej przez Pana i Pański Rząd zdroworozsądkowej polityce dostrzegania ludzkich problemów i zaradzaniu im diametralnie zmieni się ich niekorzystna sytuacja w kontaktach z władzami spółdzielni.
Zdaję sobie sprawę, że zbadanie tego problemu wymaga ogromu działań, a więc i czasu, jednak dobrze by się stało, aby w trakcie aktualnych prac nad nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wziąć pod uwagę wszystkie możliwe powody zmian, jakie powinny nastąpić, i wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski. Aktualne przepisy są bowiem niespójne i zbyt ogólne, a brak profesjonalnej kontroli spółdzielni prowadzi do ciągłych nadużyć i lekceważenia zwykłego obywatela.
Przedstawiam powody złożenia interpelacji o wyżej opisanej treści:
a) notoryczne naruszanie przez zarządy i prezesów spółdzielni mieszkaniowych ustawowych i statutowych praw członka,
b) szkalowanie i pozbawianie członkostwa zbyt dociekliwych spółdzielców,
c) spowalnianie przez zarządy przenoszenia na członków własności lokali,
d) brak możliwości wyegzekwowania od spółdzielni prawa żądania kalkulacji opłat czynszowych (niezgodne z ustawą),
e) notoryczna niegospodarność prezesów i zarządów,
f) przepisy karne ustawy - dla zarządów i rad nadzorczych są martwe, bo nie wskazano w ustawie, kto ma te kary nakładać,
g) Krajowa Rada Spółdzielcza, jako jedyny organ kontrolny - w wielu wypadkach tuszuje nieprawidłowości poczynione przez prezesów,
h) członkowie zarządów (niezgodnie z przepisami o zakazie prowadzenia działalności konkurencyjnej) zasiadają często w radach nadzorczych i zarządach innych firm,
i) brak możliwości egzekucji swoich praw przez spółdzielców,
j) przepisy dotyczące zasad dokonywania przekształceń własnościowych są niezgodne z konstytucją i ideą spółdzielczości mieszkaniowej (dwukrotne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego) - fakt ten został zlekceważony przez Sejm poprzedniej kadencji i poprzedniego prezydenta,
k) konieczność wprowadzenia zmian do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych uwzględniających termin na przekształcenie lokali i ich zasady,
l) spółdzielnie mieszkaniowe nie są prywatną własnością prezesów, a, niestety, ich poczynania często na to wskazują.
Szanowny Panie Premierze! Nagromadzone przez lata spostrzeżenia i obserwacje różnych osób z różnych regionów kraju, w większości przecież przyjaznych spółdzielczości mieszkaniowej, pozwalają na wnioskowanie konieczności:
a) likwidacji związków rewizyjnych,
b) wprowadzenia obowiązkowej kontroli spółdzielni mieszkaniowych przez NIK przynajmniej raz na 5 lat,
c) wyłączenia z kompetencji Krajowej Rady Spółdzielczej nadzoru nad spółdzielczością mieszkaniową,
d) zakazu pracy w Krajowej Radzie Spółdzielczości byłych prezesów spółdzielni mieszkaniowych posiadających w przeszłości postępowania prokuratorskie bądź usuniętych ze spółdzielni, bądź takich, którzy kiedyś spółdzielnie przez siebie zarządzaną doprowadzili do upadłości itp.,
e) dokładnego badania wszystkich informacji pochodzących od spółdzielców a złożonych do prokuratury i nieumarzania ich z powodu małej szkodliwości społecznej popełnianych czynów przez osoby zarządzające spółdzielniami (dziś tylko taką formą - prokuratura może kontrolować spółdzielnie),
f) zapisania w ustawie, że członkom oczekującym nie przysługują takie same prawa, jakie posiadają już pełnoprawni członkowie,
g) umieszczenia w ustawie zapisu, że w ewentualnych procesach sądowych o uchylenie uchwał Walnego Zebrania Zarząd i Rada Nadzorcza są obowiązane bronić woli Walnego Zebrania, a nie siebie wzajemnie.
Wprowadzenie do nowelizowanej ustawy ww. zmian przedstawionych przez spółdzielców pozwoliłoby niewątpliwie na chociażby częściowe uzdrowienie sytuacji spółdzielczości mieszkaniowej.
Zadaję w imieniu wyborców Panu Premierowi pytania:
1. Czy Rząd posiada zdecydowaną wolę usunięcia wszystkich patologii z życia spółdzielczości mieszkaniowej?
2. Czy zaproponowane wyżej rozwiązania mogłyby się stać przedmiotem powtórnej analizy przed ostatecznym głosowaniem ustawy?
3. Czy takie rozwiązania, jak przedstawione powyżej, były już brane pod uwagę? Jeżeli tak, to co spowodowało ich odrzucenie?
Z poważaniem
Poseł Grażyna Tyszko
Pabianice, dnia 18 kwietnia 2006 r.