Sytuacja finansowa ogromnej większości polskich szpitali jest dramatyczna. Podpisane kontrakty są niewystarczające, brakuje pieniędzy
Sytuacja finansowa ogromnej większości polskich szpitali jest dramatyczna. Podpisane kontrakty są niewystarczające, brakuje pieniędzy na specjalistyczne leki i zabiegi. Budżet wielu placówek dodatkowo nadwyrężają pacjenci nieubezpieczeni, wśród których są nie tylko bezdomni, ale zdarza się, że również dzieci.
Poprzedni rząd zabezpieczył aż 400 mln zł w tegorocznym budżecie na leczenie nieubezpieczonych. Nie wiadomo jednak, jakie względy zadecydowały o tym, że informacja o wysokości tej rezerwy nie dotarła do dyrektorów szpitali. Efekt jest taki, że wykorzystano zaledwie milion zł, a wielu pacjentów nie przyjęto z powodu ogromnego zadłużenia placówek. Z kolei te szpitale, które nie odmówiły leczenia, powiększyły zadłużenie.
W ustawie zdrowotnej jest zapis mówiący o obowiązku zabezpieczenia środków na ten cel, ale były minister zdrowia nie zadał sobie trudu, aby poinformować dyrektorów szpitali o wysokości tej rezerwy.
W trosce o zapewnienie najuboższym warstwom społeczeństwa dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytanie: czy ww. niewykorzystane środki zostały przekazane na inny cel, czy nadal są do dyspozycji placówek leczących nieubezpieczonych pacjentów? A jeśli tak, to czy Ministerstwo przeprowadzi stosowną kampanię informacyjną, aby uniknąć podobnych nieporozumień?
Z poważaniem
Poseł Wojciech Piotr Szarama
Bytom, dnia 28 listopada 2005 r.