Szanowny Panie Ministrze! Nie od dziś wiadomo, że ponad 90% budynków publicznych szpitali i
Szanowny Panie Ministrze! Nie od dziś wiadomo, że ponad 90% budynków publicznych szpitali i ZOZ nie spełnia wymogów budowlanych ujętych w przepisach prawnych. Wiadomo również, jak wygląda sytuacja finansowa w służbie zdrowia - trudno oczekiwać, że w ciągu kilku miesięcy szpitale i ośrodki, najczęściej już poważnie zadłużone, zdołają wygenerować ogromne pieniądze i zdążyć z określonymi pracami. Czy nie zachodzi groźba, że projektowane przepisy nie staną się kolejnym ˝martwym prawem˝, które powszechnie będzie lekceważone, a każda sankcja pogłębiać będzie błędne koło, którego najczęstszym efektem jest brak poszanowania ze strony obywatela dla obowiązującej litery prawa, tak często obowiązującego wyłącznie na papierze. Taka praktyka legislacyjna pomniejsza szacunek obywatela dla państwa, a dla legislatora często oznacza automatyczną konieczność projektowania kolejnych zapisów łagodzących post factum obowiązujące zapisy ustawy lub rozporządzenia.
Panie Ministrze, interpeluję do Pana z następującą sprawą:
Czy pojawią się stosowne zmiany, złagodzenia czy formalna droga odwoławcza umożliwiająca wspomnianym wyżej podmiotom rzeczywistą realizację prowadzonych przez nie programów dostosowawczych?
Czy są planowane procedury pozwalające na określenie ˝minimum˝ w programach dostosowawczych i jakaś ścieżka dochodzenia do stanu finalnego, optymalnego z punktu widzenia legislatora i prawa budowlanego?
Z wyrazami szacunku
Poseł Jarosław Żaczek
Warszawa, dnia 8 maja 2006 r.