Prawo do własności jest obok prawa do życia i wolności jednym z podstawowych praw
Prawo do własności jest obok prawa do życia i wolności jednym z podstawowych praw człowieka i stanowi podstawę ładu prawnego, moralnego i ekonomicznego. Prawo to potwierdza Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą Polska jako państwo prawa winna rozwiązać kwestię pozbawienia obywateli ich mienia.
W 1989 zmienił się ustrój, jednak większość właścicieli nie odzyskała majątku i nie otrzymała rekompensat. Wiele nieruchomości przekazano jednostkom samorządu terytorialnego w ramach tzw. komunalizacji, a spory z byłymi właścicielami Skarb Państwa pozostawił nowym nabywcom.
Spadkobiercy byłych właścicieli wytoczyli przeciwko Gminie Sucha Beskidzka z powództwa cywilnego procesy o zwrot wielu nieruchomości o najbardziej strategicznym znaczeniu dla funkcjonowania i dalszego rozwoju miasta.
Od czasu wprowadzenia dekretu o reformie rolnej upłynęło już ponad sześćdziesiąt lat, zmiany o charakterze społecznym i ekonomicznym, jakie nastąpiły w tym okresie nie tylko w Suchej Beskidzkiej, stały się nieodwracalne, dlatego dzisiaj trudno sobie wyobrazi przywrócenie stanu pierwotnego poprzez zwrot w dużej części zagospodarowanych już na potrzeby lokalnej społeczności nieruchomości.
Skromny budżet gminy został obciążony kosztami pełnomocnictw procesowych, a także kosztami procesowymi, nie wspominając już o istnieniu niebezpieczeństwa dalszego jego uszczuplenia o wartość roszczeń z tytułu utraconych przez byłych właścicieli (bądź ich spadkobierców) korzyści, dochodzonych na podstawie Kodeksu cywilnego.
Dotychczasowa bierność władzy ustawodawczej w zakresie uregulowania kwestii reprywatyzacyjnych stawia władze miasta w niezwykle trudnym położeniu. Sucha Beskidzka posiada skoncentrowaną zabudowę, a jej położenie geograficzne wymusza ograniczenie obszarów tzw. centrum administracyjnego, ekonomicznego i kulturalnego. Miasto nie posiada alternatywnych terenów na których można przeprowadzić planowane procesy inwestycyjne. Położenie spornych nieruchomości, blokowanych od kilku lat z powodu roszczeń spadkobierców byłych właścicieli, stanowi hamulec dla jakichkolwiek działań zmierzających do dalszego rozwoju miasta w obrębie ˝centrum˝.
Gminy ponoszą straty, tracąc cenne nieruchomości, decydujące często o ich rozwoju, zamiast np. wypłacić ewentualne odszkodowania byłym właścicielom, które określałaby ustawa reprywatyzacyjna.
Mając na uwadze powyższe, proszę o wyjaśnienie, czy i jakie działania legislacyjne zamierza podjąć Rada Ministrów w następującej sprawie.
Z poważaniem
Poseł Arkadiusz Mularczyk
Nowy Sącz, dnia 30 maja 2006 r.