Szanowny Panie Ministrze! Media stale donoszą o zachorowaniach na ptasią grypę w Azji. Chociaż
Szanowny Panie Ministrze! Media stale donoszą o zachorowaniach na ptasią grypę w Azji. Chociaż w okresie letnim o problemie tym słyszy się rzadziej, to nie można być pewnym, że nie zaistnieje on już za kilka miesięcy w czasie jesiennej migracji ptaków. Nieustanną sensacją są liczne zgony pacjentów zarażonych ptasim wirusem w Azji. Byłoby ich z pewnością więcej i mogłaby się już zacząć kolejna wielka epidemia nowego wirusa, gdyby nie aseptyczna, błyskawiczna likwidacja milionów kurczaków azjatyckich.
Choroba jest wywoływana przez wędrowny wirus zwany H5N1, którego pierwotny rezerwuarem może być dzikie ptactwo - dzikie kaczki, sokoły wędrowne, przepiórki, bażanty, itp. Od wielu lat na zlecenie m.in. WHO prowadzi się badania wirusa grypy występującego w organizmach zwierząt, a szczególnie gruntownie u zwierząt przebywających w bliskim sąsiedztwie ludzi. Ptasi wirus atakuje łatwo brojlery kurze, kury nioski, kaczki domowe, itp. Może atakować także indyki, gęsi, perliczki. Zakażenie przenosi się przez odchody chorych ptaków, z wydzieliną z ich oczu i nozdrzy. Wirusy występują także w jajach chorych ptaków. Wirusy grypy z ptaków hodowlanych są już nieco inne i mogą być wysoce toksyczne wobec człowieka. W warunkach doświadczalnych powodują stuprocentową śmiertelność. Stwierdza się je w organizmach zarówno ludzi, jak i innych ssaków. Może w nich przetrwać kilka, a nawet kilkanaście lat, by w którymś momencie się uaktywnić, powodując masowe zachorowania.
Wyniki badań wykazują zadowalającą skuteczność preparatów antywirusowych w walce z wirusem ptasiej grypy szczepu H5N1. Jednak preparaty są drogie, a działanie jest ograniczone (czas podania, mutacje). Ponadto pojawia się coraz więcej doniesień o mutacjach H5N1 opornych na stosowane leki na obszarze Chin, Indonezji, Wietnamu oraz Japonii. Obecnie w Polsce nie ma jeszcze dostępnej szczepionki przeciwko wirusowi ptasiej grypy typu (H5N1).
Według amerykańskiej gazety ˝The New York Times˝ mieszkaniec Indonezji zmarł po zakażeniu się wirusem ptasiej grypy od swojego 10-letniego syna. To jest pierwszy w świecie potwierdzony przypadek przeniesienia się H5N1 z człowieka na człowieka.
Wielu specjalistów obawia się, że dane WHO na temat przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka są mocno zaniżone. Twierdzą, że H5N1 może łatwo się mutować, co zwiększa ryzyko światowej pandemii, która pochłonie miliony ofiar. Co roku na grypę choruje 10-40 mln osób, a umiera od kilku do kilkudziesięciu tysięcy. W czasie pandemii (zachorowania na dużych obszarach, nawet na całym świecie) wirus grypy zabija miliony ludzi.
Niedługo przyjdzie jesień, ptaki znów zaczną się przemieszczać, przenosząc wirusa ptasiej grypy. Nie można dopuścić do wybuchu paniki, nakręcanej często przez fałszywe doniesienia o zachorowaniach, trzeba jednak zadbać o bezpieczeństwo Polaków i odpowiednio zabezpieczyć się przed ewentualnością choroby.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytanie:
Czy ministerstwo podejmuje działania profilaktyczne, których celem jest zapobieżenie jesiennemu wybuchowi epidemii ptasiej grypy?
Z poważaniem
Posłowie Halina Molka
i Jan Bestry
Warszawa, dnia 11 lipca 2006 r.