Szanowny Panie Premierze! Zgodnie z programem przedwyborczym Prawa i Sprawiedliwości, a po wyborach także
Szanowny Panie Premierze! Zgodnie z programem przedwyborczym Prawa i Sprawiedliwości, a po wyborach także utworzonego rządu, budownictwo miało być kołem zamachowym polskiej gospodarki, a praktycznie każdego Polaka miało być stać na zakup mieszkania czy budowę domu. Tymczasem własne mieszkanie staje się dla zdecydowanej większości naszych rodaków, szczególnie tych o niższych i średnich dochodach, jedynie niedoścignionym marzeniem.
Ceny mieszkań rosną w niespotykanym od wielu lat tempie. Dla większości Polaków jedyną szansą na pokuszenie się o realizację marzenia, jakim jest zakup mieszkania czy budowa domu, są kredyty mieszkaniowe. Niestety decyzją Komisji Nadzoru Bankowego i ta droga została w dużej mierze ograniczona. Od kilkunastu dni praktycznie niedostępne dla mniej zamożnych obywateli są kredyty walutowe, nawet o połowę tańsze od złotówkowych.
Tymczasem wciąż daleki od realizacji jest rządowy program kredytów dotowanych z budżetu państwa. Na dodatek kolejne propozycje resortu finansów, takie chociażby jak likwidacja podatkowej ulgi odstetkowej czy zmiana zasad opodatkowania sprzedawanych mieszkań mogą jeszcze pogorszyć sytuację w polskim budownictwie i ograniczyć dostępność mieszkań dla przeciętnego Polaka.
Wobec powyższego pytam Pana Premiera:
- Jak Pan Premier ocenia aktualną sytuacje w polskim budownictwie?
- Jakie działania zamierza podjąć rząd, by ułatwić dostępność mniej zamożnych Polaków do mieszkań?
- Kiedy rząd przystąpi do planu budowy 3 mln mieszkań?
- Czy Pan Premier zgadza się z decyzją Komisji Nadzoru Bankowego o zaostrzeniu kryteriów dostępności do kredytów walutowych?
Z poważaniem
Poseł Wojciech Wilk
Warszawa, dnia 20 lipca 2006 r.