Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura poselskiego zwrócił się burmistrz Głogowa Małopolskiego z prośbą
Szanowny Panie Ministrze! Do mojego biura poselskiego zwrócił się burmistrz Głogowa Małopolskiego z prośbą o wsparcie w rozwiązaniu problemu, jakim są szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną. Wobec tego zwraca się do Pana Ministra o podjęcie starań w kierunku zmiany ustawy Prawo łowieckie na korzyść rolników. Dla przykładu wskazuję zapis art. 48 wyżej cyt. ustawy mówiący m.in.: ˝że odszkodowanie nie przysługuje za szkodę nieprzekraczającą wartości 100 kg żyta w przeliczaniu na 1 hektar uprawy lub za szkody powstałe w płodach złożonych w sterty, stogi i kopce, w bezpośrednim sąsiedztwie lasu˝
Jest to zapis bardzo niekorzystny szczególnie dla rolników gminy, ponieważ rozdrobnienie gospodarstw powoduje, że niejednokrotnie rolnicy zgodnie z tym zapisem nie kwalifikują się do odszkodowania, jak też to, że gmina otoczona jest lasem i rolnicy mieszkający pod lasem muszą składać sterty lub kopcować ziemniaki w pobliżu lasu.
Koła łowieckie przedstawiają swoje racje, podpierając się zapisami ustawy, co w niczym nie pomaga pokrzywdzonym rolnikom.
Wobec powyższego proszę Pana Ministra o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy rolnicy Podkarpacia, a w szczególności z rejonu Głogowa Małopolskiego, mogą liczyć na wypłacenie odpowiednich odszkodowań za poniesione straty?
2. Dlaczego nie zostanie zmieniona ustawa dotycząca odszkodowań na korzyść dla rolników?
3. Co rząd zamierza postanowić w tej sprawie, aby pomóc poszkodowanym rolnikom?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Dębica, dnia 16 lipca 2006 r.