Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 18 marca 2005 r. złożyłem doniesienie do Prokuratury Rejonowej

   Szanowny Panie Ministrze! W dniu 18 marca 2005 r. złożyłem doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Elblągu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w trakcie podejmowania decyzji o budowie mostu na rzece Szkarpawie łączącego miejscowości Drewnica i Żuławki. Niestety 30 listopada 2005 r. Prokuratura Rejonowa w Malborku postanowiła umorzyć śledztwo w tej sprawie.

   Nie zgadzałem się z decyzją Prokuratury Rejonowej, ale liczyłem, że wobec oczywistego ograniczenia walorów żeglugowych instytucje odpowiedzialne za tę inwestycję podejmą działania, których efektem będzie przywrócenie rzece parametrów sprzed budowy mostu. Stało się jednak inaczej: nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za popełnione błędy.

   Wobec tych faktów w dniu 31 marca 2006 r. skierowałem do Pana Ministra prośbę o interwencję, wskazując na konkretny przepis, który nie został uwzględniony przez inwestorów. Przypomnę, że chodzi o przepis Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 maja 2002 r. w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych. Przedmiotowy przepis nakłada na inwestora obowiązek uwzględnienia przy budowania mostu ˝wielkości odpowiadających co najmniej maksymalnym wartościom parametrów klasyfikacyjnych i warunków eksploatacyjnych, przewidzianych dla klasy bezpośrednio wyższej˝ (§7.1). Ponieważ rzeka Szkarpawa posiada II klasę, most winien odpowiadać wymogom stawianym rzece III klasy. Ten warunek nie został spełniony!

   Kosztem ok. 5 mln euro na rzece Szkarpawie powstał most, który nie spełnia wymogów prawa i blokuje dostęp do portu morskiego w Elblągu - rozbudowanego kosztem 6 mln euro!

   Argumenty przedstawione Panu Ministrowi zaskutkowały decyzją o podjęciu śledztwa na nowo. W odpowiedzi, którą uzyskałem z Ministerstwa Sprawiedliwości, znajduje się informacja, że:

   ˝Analiza zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego wskazuje, iż decyzja o umorzeniu śledztwa z dnia 30 listopada 2005 r. zapadła przedwcześnie, bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych z wydaniem decyzji na budowę mostu i jego realizację i ustalenia, czy zachodzą przesłanki zaistnienia przestępstwa z art. 231 § l k.k.

   W związku z powyższym Prokurator Apelacyjny w Gdańsku polecił Prokuratorowi Okręgowemu w Gdańsku spowodowanie podjęcia na nowo, w trybie art. 327 § 1 k.p.k., prawomocnie umorzonego śledztwa, Ds 3173/05, Prokuratury Rejonowej w Malborku i jego kontynuowanie, a także spowodowanie wdrożenia działań pozakarnych celem ustalenia, czy nie doszło do naruszenia norm prawa administracyjnego przy podejmowaniu decyzji dotyczącej budowy mostu˝.

   Mimo to w dniu 30 czerwca br. Prokuratura Rejonowa w Malborku ponownie umorzyła śledztwo. Co gorsza, w żadnym stopniu nie odniosła się do powodów, dla których poprzednie umorzenie uznane zostało przez Pana Ministra za ˝przedwczesne˝.

   Z uzasadnienia decyzji o umorzeniu dowiadujemy się, że np. ˝nie znalazły potwierdzenia zarzuty formułowane przez przedstawicieli portu w Elblągu, jak również armatorów traktujące o niemożności przepłynięcia pod mostem jednostek pływających powyżej 100 metrów˝, i możemy obejrzeć dokumentację fotograficzną, świadczącą o tym, że pod mostem przepłynął statek o długości 102,78 metra. Nie ma za to ani słowa wzmianki o tym, że armatorzy, jak i ja, powołują się na konkretny przepis, który nakazuje wybudowanie na tej rzece mostu, pod którym muszą przepłynąć jednostki o długości 132 metry!

   O obowiązek stosowania tych przepisów dopominało się Ministerstwo Środowiska (pismo z 14 października 2005 r. do Starosty Nowodworskiego, sygn. Akt ZW-dw-5040/95/2005), jasno stwierdzając, że ˝wymogów określonych przepisami prawa nie uwzględniono nie tylko w projekcie mostu, ale i w toku przeprowadzonego postępowania decyzyjnego˝, i domagając się ˝nałożenia na inwestora mostu obowiązku wykonania dodatkowych prac, umożliwiających korzystanie żeglugowe z drogi wodnej Szkarpawy w sposób nieutrudniający i bezpieczny dla prowadzenia żeglugi˝. Pismo znajduje się w aktach sprawy, winno być zatem znane prokuratorowi.

   W aktach znajdują się także opinie przedstawicieli firm i instytucji żeglugowych. Wszystkie opinie są jednoznacznie negatywne. Przedstawiciel Trans-Wisła-Broker pisze wprost, że ˝nie wyobraża sobie bezkonfliktowego przechodzenia pod mostem˝ zestawem o długości 102 metry. Kapitan Żeglugi Wyszogrodzkiej pisze, że ˝projektant mostu dostosował go tylko pod drogę lądową, a nie pod rzekę˝, a Urząd Żeglugi Śródlądowej w Gdańsku do znanych zarzutów dodaje informację, że promień zakola na tym odcinku nie odpowiada parametrom drogi wodnej II klasy, a powinien odpowiadać parametrom III klasy. Znamienne jest i to, że w swej opinii UŻŚ ustosunkowuje się także do uwzględnionej przez prokuratora, jako dowód pozwalający umorzyć śledztwo, dokumentacji z przepłynięcia pod mostem statku o długości 102 metry. Zdaniem wymienionej instytucji próby zostały wykonane statkiem o niewielkim zanurzeniu i tylko dlatego mogły się powieść.

   Wszystkie te opinie znajdują się w dokumentacji, którą posiadała Prokuratura Rejonowa. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego żadnego z przedstawionych dokumentów nie wzięła pod uwagę.

   Dlaczego ani jednym słowem Prokuratura nie ustosunkowała się do przepisów prawa, które zostały złamane i na które powoływałem się w swojej interpelacji?

   Dlaczego prokurator, zajmując się sprawą sprowokowaną moją interpelacją. czuł się w obowiązku odpowiedzieć na nieznane mi zarzuty armatorów, ale nie czuł się w obowiązku zauważyć konkretnego aktu prawnego, wskazanego w mojej interpelacji?

   Szanowny Panie Ministrze! Pytań zaczynających się od słów ˝dlaczego prokurator nie uwzględnił...˝ mógłbym przytoczyć znacznie więcej. Wszystkie sprowadzają się do wniosku, że prokurator chciał umorzyć sprawę bez względu na fakty. Te bowiem mówią wyraźnie, że przy budowie mostu złamano prawo! Tyle, że Prokuratura Rejonowa w Malborku zrobiła wszystko, by ominąć te fakty.

   Jest jeszcze jeden powód, dla którego nie mogę się zgodzić z decyzją Prokuratury Rejonowej w Malborku. Prokurator, decydując o umorzeniu dochodzenia, stwierdził, że nie znalazł podstaw, by stwierdzić, by w którymś momencie funkcjonariusze służb publicznych działali na szkodę interesu publicznego, i z tego powodu nie znalazł uzasadnienia dla zastosowania artykułu 231 Kodeksu karnego.

   Przypomnę zatem, że zgodnie z tym artykułem, którego treść przytaczam:

   ˝§ 1. Funkcjonariusz publiczny który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

   § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

   § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2˝,

   należy wziąć pod uwagę nie tylko możliwość świadomego działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, ale też nieumyślnego wyrządzenia istotnej szkody - o której mówi się w § 3 wspomnianego artykułu.

   Nie ulega żadnej wątpliwości, że w procesie projektowania i budowania mostu nie uwzględniono przepisów prawa i w rezultacie do takiej szkody doszło i że z łatwością można wskazać podmioty, które z tego powodu ponoszą straty.

   Biorąc pod uwagę powyższe, proszę Pana Ministra o ponowne wznowienie śledztwa, przekazując je prokuraturze spoza województwa pomorskiego. Bardzo proszę o informację, czy podejmie Pan działania w tej sprawie.

   Mam bowiem prawo przypuszczać, że z jakichś powodów Prokuratura Rejonowa w Malborku nie chce wskazać winnych przekroczenia prawa podczas projektowania i budowy mostu na rzece Szkarpawie.

   Dodam, że jestem zdeterminowany, by w tej sprawie sprawiedliwości stało się zadość. Tym bardziej, że jako członek Komisji do Spraw Unii Europejskiej, jestem zobligowany do dbałości o jakość inwestycji realizowanych ze środków unijnych, jak i do dbałości o realizację przez Polskę nałożonych zobowiązań. Przypomnę, że most na Szkarpawie stanął na międzynarodowej drodze wodnej E-70 Berlin - Kaliningrad, pogarszając zdecydowanie walory tego szlaku wodnego.

   Z poważaniem

   Poseł Stanisław Andrzej Gorczyca

   Ostróda, dnia 19 września 2006 r.

Parkiet | Baza danych | gry | meble | Bilety lotnicze Wykop Dave The Drummer wertikale poznan David Guetta Rajdy Samochodowe posadzki poznań vision Holiday Latvia Kredyty dla zadłużonych