Szanowna Pani Minister! Jako poseł ziemi zachodniopomorskiej z dużym niepokojem przyjąłem do wiadomości problemy,
Szanowna Pani Minister! Jako poseł ziemi zachodniopomorskiej z dużym niepokojem przyjąłem do wiadomości problemy, z jakimi borykają się podmioty odpowiedzialne za wdrażanie programów pomocowych Unii Europejskiej. Szczególnie jaskrawo widać to na przykładzie terytorialnej współpracy transgranicznej. Po rozmowie z przedstawicielami Euroregionu Pomerania stwierdzam, że mimo istnienia jednego dokumentu programowego dla Inicjatywy Wspólnotowej Interreg III A strona polska posiada niewspółmiernie bardziej skomplikowane procedury oceny i zatwierdzania wniosku niż strona niemiecka. Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłem również, że opieszałość urzędników administracji rządowej stwarza realną groźbę utraty części tych środków. Widać to szczególnie wyraźnie na przykładzie tzw. mikrofunduszy, tu Funduszu Małych Projektów Interreg III A, gdzie ze względu na coraz krótszy czas na kontraktowanie tych projektów, skomplikowane procedury oraz brak umów na ich realizację przez euroregiony możemy stracić szansę na optymalne ich wykorzystanie.
Z przeprowadzonych przeze mnie rozmów w moim okręgu wyborczym wynika następujący obraz będący wycinkiem szerszego problemu w skali ogólnopolskiej. W wypadku tzw. Mikroprojektów Interreg III A:
- wzory dokumentów - opracowane przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy - są tak obszerne i zawiłe, że zdecydowana większość beneficjentów nie poradzi sobie z ich wypełnieniem. Wymogi proceduralne MGiP nie uwzględniają charakteru Mikroprojektów i niewielkich wartości poszczególnych projektów (są jednakowe jak dla projektów o milionowych budżetach). Konsekwencją nieuwzględnienia przez MGiP idei Mikroprojektów będą poważne trudności z rozliczeniem zrealizowanych przedsięwzięć, zniechęcenie potencjalnych wnioskodawców do korzystania z dofinansowania, czego następstwem będzie niewykorzystanie środków. Nie należy również zapominać, że weryfikacja nadmiernie rozbudowanych dokumentów spowoduje nieuzasadnione zwielokrotnienie kosztów obsługi Funduszu przez administrację.
- płatności - z informacji uzyskanych z Ministerstwa Finansów wynika, że należy spodziewać się, iż po zrealizowaniu projektu beneficjenci będą czekać około 12 miesięcy na zwrot poniesionych kosztów. W przypadku niewielkich instytucji, które stanowić będą większość beneficjentów, zamrożenie środków na tak długi czas spowoduje, że w znaczny sposób obciążą one swój budżet i do czasu uzyskania refundacji nie będą mogły realizować kolejnych projektów.
- zabezpieczenie umów - wnioskodawcy chcący realizować projekt będą zobowiązani do wniesienia zabezpieczenia realizowanej umowy. W sytuacji gdy beneficjent będzie musiał zaangażować swoje środki, a refundacja nastąpi dopiero po rozliczeniu i zatwierdzeniu prawidłowości poniesionych kosztów, jest to nieuzasadnionym utrudnieniem.
Mając na uwadze znaczną ilość środków przeznaczonych na realizację projektów w ramach Mikroprojektów Interreg III A w euroregionach (np. w Euroregionie Pomerania to ponad 2 mln euro w bieżącym okresie programowania), uważam, że należy niezwłocznie rozwiązać zaistniały problem. Zgodnie z procedurami nabór, rozpatrzenie i zakontraktowanie transzy 2 mln euro musi nastąpić do końca 2006 r., natomiast realizacja i rozliczenie wszystkich projektów do końca 2007 r. Przedłużające się prace nad podstawowymi dokumentami dodatkowo skracają te i tak już bliskie terminy. Biorąc pod uwagę koszt pojedynczego przedsięwzięcia, który wynosić będzie do 5 tys. euro, należy spodziewać się nawet 550 do 2000 projektów. W związku z powyższym mam uzasadnione obawy, że w obliczu wciąż przeciągających się prac istnieje realna groźba niewykorzystania przez Polskę z trudem wynegocjowanych środów.
Jestem świadomy wymogów, jakie stawia Polsce Komisja Europejska, natomiast z niepokojem obserwuję, że mnożenie wewnętrznych polskich wymogów powoduje ogromne dysproporcje pomiędzy realizującymi wspólny projekt Polakami i Niemcami. Rozwiązania niemieckie (proste dokumenty, brak zabezpieczeń umów, szybkie płatności) są nieporównywalnie łatwiejsze i służą jak najpełniejszemu wykorzystaniu unijnych środków.
Dodatkowo zaniepokojony jestem nadszarpniętym wizerunkiem Polski na arenie międzynarodowej. Przedłużające się przygotowania budzą całkowite niezrozumienie w oczach naszych partnerów niemieckich, którzy w chwili obecnej prawie kończą wspólny z założenia program, natomiast polscy partnerzy podczas każdego ze wspólnych spotkań jedyne, co mają do zaoferowania, to obietnica szybkiego uruchomienia polskiej części programu. Ciągnie się to już bez mała rok!
Waga, jaką przywiązuje wedle własnych deklaracji obecny rząd do upraszczania dotychczas nadmiernie skomplikowanych procedur realizacji Mikroprojektów, pozwala mi żywić nadzieję na stworzenie takich warunków, które umożliwią efektywne wykorzystanie funduszy strukturalnych, a w perspektywie przyczynią się do rozowju Polski.
W związku z powyższym oczekuję na pilne ustosunkowanie się do opisanego powyżej stanu rzeczy i odpowiedzi wyjaśniającej powody opóźnień w podpisywaniu umów w ramach Interreg III A i uruchomianiu Funduszy Małych Projektów w ramach wymienionej Inicjatywy Wspólnotowej przez euroregiony. Jakie działania podejmie Pani Minister w celu uproszczenia procedur zawierania umów w ramach Mikroprojektów Interreg III A?
Z poważaniem
Poseł Sławomir Nitras
Szczecin, dnia 3 stycznia 2006 r.